Autorka przenosi nas do 1993 roku, do wschodniej części USA Pewnego dnia w gabinecie detektywa Michaela Todda pojawia się Rita Maroni, żona zamordowanego w tajemniczych okolicznościach członka włoskiej mafii z prośbą o odnalezienie zabójcy jej męża. Chociaż detektyw ma wątpliwości dotyczące tej sprawy, postanawia podjąć się tego zlecenia. Coraz bardziej zainteresowany i zafascynowany losami pięknej Rity dokładnie bada tropy i wątki jednocześnie walcząc z pojawiającymi się w jego głowie niepokojącymi i krwawymi wizjami. Detektyw ma bardzo nietypowe metody pracy, ale najważniejszy jest fakt, że zawsze potrafi dojść do prawdy i rozwiązać daną sprawę. W tym przypadku jednak może okazać się, że z mordercą łączy go o wiele więcej niż mógłby kiedykolwiek podejrzewać. Detektyw podchodzi do śledztwa dosyć osobiście sam mając za sobą niełatwą przeszłość.
Kryminał „Noir” urzeka swoją prostotą, należy również pogratulować młodej i debiutującej autorce, która stworzyła krótki, ale bardzo treściwy dreszczowiec w klimacie retro. W książce może spodobać się aura przeszłości i tajemnice, które są obecne podczas śledztwa prowadzonego przez detektywa. Jak na niewielką długość książki fabuła została przedstawiona dosyć ogólnie, bohaterowie nie są szczegółowo opisywani i nie ma wielu wątków pobocznych, a samą zagadkę morderstwa można samemu szybko rozwiązać. Gdyby opowieść była dłuższa, to historia byłaby lepszą opowieścią. W powieści jednak oprócz kryminału można znaleźć wiele opisów miasta, co pozwoli wczuć się w klimat i scenerię miejsc akcji. Idealnie została również dobrana okładka oraz tytuł książki, który z greckiego znaczy „czarny”. Może być to zamysł nawiązania do klimatu i rodzaju powieści. Trzeba również docenić zalety książki, a mianowicie ciekawą i przemyślaną fabułę, charakterystyczny język i styl oraz klimat, który od samego początku wciąga czytelnika w historię i nie pozwala odłożyć książki do samego końca.
Trzeba przyznać, że jest to ciekawa i dobrze napisana debiutancka powieść. Intryguje, zaskakuje i wprowadza w mroczny świat. Czyta się ją przyjemnie, natomiast autorka ma duży potencjał na przyszłość, dlatego warto sięgnąć po tą pozycję i oczekiwać kolejnych efektów pracy, które mogą być coraz lepsze.
Ewelina Makoś
(ewelina.makos@dlalejdis.pl)
Zofia Markowska, „Noir”, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia 2020.
Komentarze