Książka jest autorstwem najmłodszej siostry Karola Szymanowskiego, który jest jednym z najbardziej wybitnych kompozytorów XX wieku. Jest to opowieść o latach dzieciństwa oraz młodości, którą autorka spędziła w Tymoszówce. Dzisiaj, niestety, nie możemy ich już znaleźć jej w granicach Polski, gdyż znajduję się ona na terytorium Ukrainy. Zofia Szymanowska we wspomnieniach powraca do najpiękniejszych lat dzieciństwa w rodzinnym domu. Opisuje zarówno życie codzienne przywołując sylwetki członków rodziny, nauczycieli służących, wśród których spędzała swoje beztroskie dzieciństwo. Z czytelnikami dzieli się również dużą ilością ciekawych anegdot, nostalgicznym zapisem czasów, które już dawno minęły oraz powrotem do miejsc, których już nie ma. Minione czasy dzieciństwa wspomina się bowiem z tęsknotą, a także ze wzruszeniem i łzą w oku.
Ten, kto lubi powracać do czasów, które już minęły, mają możliwość wędrowania zapomnianymi już ścieżkami i chce miło spędzić czas podczas czytania, nie będzie żałował sięgnięcia po tę pozycję. Autorka bardzo często wspomina beztroskę lat dziecięcych, atmosferę pogody ducha tamtych dni, radość, nadzieję i wszechobecną muzykę. W opowieściach, gdzie przeplatają się losy rodzinne, pojawiają się ciotki, niańki oraz goście tacy jak: Artur Rubinstein, Harry Neuhaus, Paweł Kochański, jak również i zabawy. Wspomniany został również starszy brat, którego Zofia opisuje jako poważnego, zapracowanego oraz pochłoniętego muzyką i tworzeniem.
Trzeba przyznać, że „Opowieść o naszym domu” jest bardzo ciekawą pozycją wydaną w elegancki sposób; idealną na prezent. Ta nietypowa forma może być interesująca, gdyż zostały przedstawione różne elementy życia w dworze. Możemy dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy z tych czasów. Dodatkowo została ona urozmaicona czarno-białymi zdjęciami. Polecam tę książkę każdemu miłośnikowi historii.
Ewelina Makoś
(ewelina.makos@dlalejdis.pl)
Zofia Szymanowska, „Opowieść o naszym domu”, Wydawnictwo Mg, Kraków 2020.
Komentarze