„Panie przodem” – recenzja

Recenzja książki „Panie przodem. O co walczą kobiety i mężczyźni we współczesnej Polsce”.
Otaczający nas świat, coraz mniej przychylnie patrzy na różnice płciowe względem płac, pełnionych w społeczeństwie ról i wykonywanych zawodów.

Kilkadziesiąt lat temu sztywne ramy niesprawiedliwie dzieliły obowiązki kobiet i mężczyzn, sytuacja ta znacznie się poprawia, o czym głośno rozmawia Wojciech Harpula i Maria Mazurek w swojej najnowszej książce „Panie przodem. O co walczą kobiety i mężczyźni we współczesnej Polsce”.

Wspomniany wyżej tytuł to spis rozmów z dziesięcioma gośćmi zaproszonych przez jego autorów. Wśród nich znalazły się znane branżowe nazwiska, między innymi Bogdan de Barbaro, Zuzanna Radzik i Ewa Woydyłło-Osiatyńska, Małgorzata Karwatowska czy Andrzej Depko. Wartością jest spojrzenie z wielu perspektyw na tożsame względem siebie tematy, a podsumowanie wynikłych między nimi różnic bardzo inspirujące i nadające dystansu. Miło ze strony autorów, że każdy rozdział poświęcony został innemu rozmówcy. Harpula i Mazurek dali się poznać już wcześniej, wydając książkę „Nad życie. Czego uczą nas umierając”. Czytelnicy znają ich z zadawania prowokujących i skrajnych pytań, które również pojawiły się w drugiej publikacji ich autorstwa. Zaskakują także odpowiedzi, których nijak nie da się przewidzieć.

Warto wspomnieć, że narracja w książce nie jest jednostronna. Nie tylko „głaszcze po głowie” kobiety, wmawiając im, że tylko one mają w tym kraju źle. Poruszona została kwestia szklanego sufitu, z którą boryka się damska część społeczeństwa i stawianych wobec niej wymagań, nienagannego wyglądu i nieustannej gotowości. Książka zburzyła lekki i kolorowy świat, które zapewniły mężczyznom stereotypy. Szerząca się tolerancja przyzwoliła im na „chwile słabości”, nie wymagając od nich niezachwianej stabilności uczuciowej i emocjonalnej. Dużą uwagę zwrócono na  równość płciową w aspekcie potrzeb.

Niewiele książek, które trafiają w moje ręce posiada twardą okładkę. Tytuł „Panie przodem. O co walczą kobiety i mężczyźni we współczesnej Polsce” oprawiony został w dość grubej i mosiężnej okładce. Wspominam o tym, ponieważ w moim odczuciu taki rodzaj oprawy podnosi jakość nakładu, mniej się niszczy i jest bardziej odporna na niekorzystne warunki zewnętrzne. Dość modernistyczna okładka wskazuje, że nie jest to standardowy reportaż, a coś co dotyka tematu, jak dotąd unikanego.

Na książkę Wojciecha Harpula i Marii Mazurek składa się dziesięć rozdziałów. Każdy z niech niejako otwiera spojrzenie czytelnika na nowe perspektywy i spojrzenia. Literatura faktu nie jest gatunkiem powszechnie lubianym, a sięgający po niego czytelnicy rzeczywiście interesują się przedstawianą tematyką.  Książka „Panie przodem. O co walczą kobiety i mężczyźni we współczesnej Polsce” ma w sobie treści, z którymi zupełnie się nie zgadzam, a czytając o nich odczuwałam niemałą irytację.  Zawsze warto jednak słuchać i poznawać punkty widzenia innych ludzi, dlatego tym którzy blisko jest to terminu feminizmu i równouprawnienia – szczerze polecam!

Klaudia Dydymska
(klaudia.dydymska@dlalejdis.pl)

Wojciech Harpula, Maria Mazurek, „Panie przodem. O co walczą kobiety i mężczyźni we współczesnej Polsce”, Znak Literanova, Kraków 2023



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat