„Pokazać świat Dysku Terry’ego Pratchetta” – recenzja

Recenzja książki „Pokazać świat Dysku Terry’ego Pratchetta”.
„Pokazać świat Dysku Terry’ego Pratchetta” to publikacja absolutnie wyjątkowa – nie jest to zwykły album czy książka graficzna. To opowieść o tym, jak przy pomocy pędzla można nadać kształt temu, co rodzi się w najbujniejszej wyobraźni. Drodzy Czytelnicy, zapnijcie pasy!

W tym miejscu po prostu wypada wpleść kilka zdań o samym autorze książki. Paul Kidby to znany ilustrator dzieł Terry’ego Pratchetta. Współpracę z pisarzem rozpoczął w 1992 roku, a od 2002 roku tworzył okładki do powieści ze Świata Dysku. Tym, dla których seria ta nie jest do końca znana, spieszę z pomocą – okładki do Świata Dysku – w tym te stworzone przez Paula Kidby’ego – to coś, bez czego trudno wyobrazić sobie tę serię. W książce, która jest niejako bohaterem tej recenzji, można zajrzeć za kulisy i zobaczyć, jak układała się jego współpraca z Terrym Pratchettem.

Paul Kidby, strona po stronie, wprowadza czytelnika w wizję Świata Dysku – od pierwszych szkiców i zalążków pomysłów, poprzez ewolucję bohaterów, aż po misternie dopracowane ilustracje, które urzeczywistniają jego artystyczny zamysł. Książka odkrywa wiele tajemnic: obok znanych postaci, takich jak Rincewind, Śmierć, Marchewa czy Pan Pompa, pojawiają się także niepublikowane wcześniej grafiki, projekty niezrealizowanych historii oraz żartobliwe wariacje podkreślające humor i dystans, z jakim twórcy podchodzili do swojego dzieła.

To znakomita książka ukazująca, w jaki sposób Paul Kidby – we współpracy i przy konsultacjach z Terrym Pratchettem – tworzył ilustracje do Świata Dysku. Każda postać została tu dokładnie opisana: od źródła inspiracji, poprzez proces powstawania literackiego pierwowzoru, aż po rozwój i wizualne dopełnienie. Same ilustracje są świetne – choć spokojne i stonowane – stanowią nieodłączną część tej serii, dopełniając ją znakomicie.

Jest w tej książce coś jeszcze. Lektura niejako odsłoniła to, w jaki sposób układała się  współpraca pomiędzy twórcami. Widać w niej wyraźnie, jak relacja oparta na wzajemnym szacunku i zaufaniu, zaowocowała twórczym bogactwem i jak wiele radości przyniosła obu artystom. Pratchett – mistrz słowa – uczynił z Kidby’ego swoje oczy, a ilustrator oddał w tej współpracy wszystko, co miał najlepszego. Dzięki temu książka zyskuje dodatkowy emocjonalny wymiar.

Książkę poleciłabym fanom Świata Dysku, co chyba oczywiste. Publikacja oferuje jednak znacznie więcej, więc śmiem twierdzić, że zainteresuje każdego, kto pragnie zgłębić tajniki ilustracji, zobaczyć proces twórczy w pełnym rozkwicie i poczuć magię, która rodzi się nie tylko na kartach powieści, lecz także w wyobraźni artystów. To piękna, bogato ilustrowana dokumentacja niezwykłej współpracy, która dodaje całej sadze magii, a wręcz ją potęguje, wzbudzając jeszcze większą ciekawość.

Klaudia Dydymska
(klaudia.dydymska@dlalejdis.pl)

Paul Kidby, „Pokazać świat Dysku Terry’ego Pratchetta”, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa, 2025.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat