„Pomsta i pokuta Pauline” – recenzja

Recenzja książki „Pomsta i pokuta Pauline”.
„Pomsta i pokuta Pauline” to króciutka opowieść autorstwa Louisy May Alcott, która liczy zaledwie 160 stron. Powiedziałabym o niej nieco potocznie, ale z humorem, „mały, ale wariat!”.

Główną bohaterką jest Pauline, dziewczyna skrzywdzona przez mężczyznę, którego kocha nad życie. Otrzymuje ona list, który łamie jej serce, bo mimo złożonej obietnicy, ze względu na majątek (bo jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze!) on żeni się z inną kobietą. Informacja ta sprawia, że w Pauline „coś” pęka i dziewczyna w odwecie… postanawia się zemścić.

Przyzwyczaiłam się, że ta autorka pisze raczej długo i rozwlekle. Dotychczas było to dla mnie w pewien sposób urzekające i charakterystyczne, lecz tym razem bardzo polubiłam Alcott w krótkiej formie. Tutaj jest ona jakby odważniejsza. Zwykle wydźwięk jej powieści to urocze i pozytywne narracje, gdzie intencje bohaterów są raczej dobre. W „Pomście i pokucie Pauline” poznajemy bohaterkę zdeterminowaną i pewną siebie, która nie boi się manipulować ludźmi oraz ich uczuciami. Pragnie zemsty, która – w jej ocenie – wynagrodzi wyrządzoną jej krzywdę. Oczywiście dla Pauline ma to swoje konsekwencje, o których czytelnik dowiaduje się w kulminacyjnym momencie opowieści.

Bardzo zaangażowałam się w tę historię! Dostarcza ona tak intensywnych emocji, że aż chce się ją przeczytać jednym tchem. Tutaj z całego serducha polecam sięgnąć po mroczniejszą (i nie aż tak oczywistą!) twórczość Alcott, która stanowi zupełnie inną, a równie ciekawą odsłonę jej pisarstwa. Są książki, które czyta się dla przyjemności i są takie, które się po prostu chłonie każdym zmysłem, a „Pomsta i pokuta Pauline” należy zdecydowanie do tej drugiej grupy. I chyba właśnie to zaskakuje najbardziej, zwłaszcza jeśli zna się twórczość Louisy May Alcott głównie z jej cieplejszej, bardziej kojącej strony.

„Pomsta i pokuta Pauline” to opowieść zbudowana na emocji, która nie daje spokoju. Nie ma tu miejsca na niewinność ani na łatwe wybaczenie. Od początku czuć ciężar przeszłości i coś, co nie zostało domknięte. To napięcie nie znika ani na chwilę, wręcz przeciwnie, rośnie powoli, niemal niezauważalnie, aż w pewnym momencie zaczyna przytłaczać. W tej książce najmocniejsze są właśnie emocje, ale nie te oczywiste. To nie jest czysty gniew czy smutek. To mieszanka zawodu, dumy, żalu i czegoś jeszcze. Potrzeby odzyskania kontroli nad własną historią. I to wszystko jest pokazane w sposób bardzo stonowany, bez dramatycznych scen czy przesady. Dzięki temu ma się wrażenie, że to wszystko mogłoby wydarzyć się naprawdę.

Krótka forma tylko wzmacnia ten efekt. Nie ma tu miejsca na oddech ani rozproszenie uwagi. Historia jest skupiona, konkretna i uderza dokładnie tam, gdzie powinna. Czyta się ją szybko, ale emocjonalnie zostaje na długo. To jedna z tych opowieści, które kończą się za wcześnie, ale jednocześnie dokładnie w odpowiednim momencie.

Najciekawsze jest jednak to, co zostaje po przeczytaniu. Bo to nie jest książka, która daje odpowiedzi. Raczej zadaje pytania, które nie są wygodne. Czy zemsta naprawdę przynosi ukojenie? Czy można odzyskać coś, co zostało utracone? I gdzie właściwie przebiega granica między sprawiedliwością a własnym poczuciem krzywdy?

Właśnie za to najbardziej doceniam Alcott. Za to, że nie próbuje niczego uprościć. Pokazuje emocje takimi, jakie są –  skomplikowane, czasem sprzeczne, często niewygodne. I robi to w sposób, który zostaje w głowie na długo. Warto zobaczyć zupełnie inne oblicze tej autorki. Bardziej surowe, bardziej bezpośrednie i zdecydowanie trudniejsze w odbiorze. Ale właśnie dlatego tak warte poznania. Polecam!

Klaudia Dydymska

Louisa May Alcott, „Pomsta i pokuta Pauline”, Wydawnictwo MG, Warszawa, 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat