Akcja powieści rozpoczyna się, gdy detektyw Leon Brodzki odchodzi na zasłużoną emeryturę. Mimo tego że rozwiązał dużo trudnych spraw i złapał wielu przestępców, jego rodzina najbardziej na tym ucierpiała. Przejście na emeryturę nie oznacza jednak tego, że od tej pory będzie wiódł spokojne i sielankowe życie. Jest wręcz przeciwnie – Leona męczą koszmarne sny, od których Brodzki chciałby się uwolnić. Dodatkowo jego relacje z córką są skomplikowane, nie mogą się ze sobą dogadać. Gdy zamierza odbudować relacje rodzinne i polepszyć kontakt z córką, otrzymuje polecenie powrotu na służbę i od tego czasu jego życie zaczyna przypominać koszmar na jawie. Pojawiają się kolejne zwłoki, odcięty palec, czerwony płaszcz przeciwdeszczowy i tajemniczy napis na ciele ofiary, które są tylko początkiem tajemniczych i mrocznych wydarzeń. Aby dotrzeć do ich źródła, detektyw będzie musiał wrócić do sprawy sprzed lat i stanąć twarzą w twarz z popełnionymi przez siebie błędami. Co należy zrobić gdy fakty mówią same za siebie? Czy można dalej stawiać jedynie na pracę, a nie na swoją rodzinę?
Wszystkie poszlaki w sprawie prowadzą do ojca Leona, ale nie ma on możliwości skontaktowania się z policjantem. W tej sprawie jest wiele intryg, podstępów i pytań pozostających bez odpowiedzi. Dynamiczna akcja prowadzi czytelnika do wielu wątków pobocznych, które ostatecznie tworzą całość. Powieść została utrzymana w świetnym, mrocznym klimacie. Akcja rozwija się w różne strony, a wytypowanie mordercy nie jest proste dla czytelnika dzięki myleniu tropów przez autora. Dużym zaskoczeniem może być również zakończenie książki, które nie jest takie oczywiste i proste, jak może się na początku wydawać.
Jak sam autor na końcu wyjaśnia, pisząc tą książkę wzorował się na pewnym policjancie Mitchu i jego sprawach, a sama historia czekała na dokończenie i wydanie kilka lat na starym laptopie. Trzeba przyznać, że główny bohater został świetnie wykreowany, a jego przemyślenia o upływającym czasie i starzeniu się są kolejnym pozytywnym aspektem powieści. Książka będzie bardzo ciekawa dla osób lubiących kryminały i z pewnością po przeczytaniu tej części warto oczekiwać na kolejny tom i ponowne spotkanie z detektywem Brodzkim.
Ewelina Makoś
(ewelina.makos@dlalejdis.pl)
Marcel Woźniak, „Powtórka”, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia 2020.
Komentarze