Trzy kobiety, trzy traumy i trzy niezwykłe historie. Pierwsza bohaterka to Malwina, która po doświadczeniu gwałtu stara się pozbyć nieustannie towarzyszącego jej lęku i ułożyć sobie życie na nowo. Z kolei Sylwia walczy z nieuleczalną chorobą, starając się pomimo tego czerpać z życia pełnymi garściami. Natomiast Wiktoria obserwuje, jak jej związek powoli się rozpada, nie podejrzewając, że za licznymi nieszczęściami, które ją spotkały, stoi nie sam pech, ale pewna zawistna osoba. Z czasem każda z bohaterek tej opowieści powoli zaczyna rozumieć, że ich wielkim sprzymierzeńcem może stać się przede wszystkim intuicja, słuchanie swojego wewnętrznego głosu, a także wiara we własne siły. Wkrótce te trzy kobiety odkryją, że w tym surowym świecie to właśnie one zostały obdarzone mocą, której nie posiadają mężczyźni. W chwili gdy nauczą się z niej korzystać ich życie zmieni się na zawsze…
Zachwycająca okładka i ciekawy opis zachęcają do sięgnięcia po tę książkę. Jednak po jej przeczytaniu muszę z przykrością stwierdzić, że oczekiwałam po niej czegoś więcej. Jednym z mankamentów książki wywody bohaterek, które są czasem zbędne. Innym widocznym elementem są liczne powtórzenia i powracanie do tego samego tematu. Dużym zaskoczeniem okazuje się również zakończenie, które zostaje przerwane, wobec tego trzeba samemu domyślić się, jak potoczyły się dalsze losów głównych bohaterek. Mimo tego opowieść chwilami naprawdę ujmuje za serce. Bohaterki są doskonale wykreowane i łączy je wspólna determinacja, by odmienić zły los. Kolorytu dodają zatem częste dyskusje prowadzone przez kobiety. Fabuła jest prosta, a cała opowieść specyficzna. Możemy zatem odebrać ją pozytywnie lub negatywnie. Ciekawe jest też same pióro autorki, która ma potencjał, czego dowodem mogą być dobre fragmenty książki i prowadzenie tej całej opowieści.
Mimo tych kilku małych minusów, które wymieniłam, książka jest ciekawą lekturą o sile kobiet oraz wierze w siebie i w swoje możliwości. Trzeba jednak pamiętać, że nie jest to lekka i szybka lektura, dlatego należy nastawić się raczej na jej dłuższe i wolne czytanie.
Ewelina Makoś
(ewelina.makos@dlalejdis.pl)
Wioletta Milewska, „Przez ucho igielne”, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia, 2021.
Komentarze