„Przy stole z królem. Jak ucztowano na królewskim dworze” – recenzja

Recenzja książki „Przy stole z królem. Jak ucztowano na królewskim dworze”.
Opowieść o niezwykłych ludziach, czasach i obyczajach skupiona dookoła stołu i widziana z perspektywy królewskiego ucztowania.

Książka przedstawia sylwetki jedenaściorga władców z różnych krajów i epok na tle zmieniającej się kultury kulinarnej oraz ewolucji na ich talerzach. Będzie o tym, co stało na ich stołach, co im smakowało, a co nie, czego jeść nie chcieli lub nie mogli i jakie diety stosowali. Będą również informacje o towarzyskiej i politycznej roli jedzenia, o jego przemianach, o historii potraw i produktów żywnościowych, sprzętach stołowych i kucharzach. Poznamy ciekawostki i informacje o Jadwidze Andegaweńskiej, Władysławie Jagiełło, Bonie Sforze, Ludwiku XIV, Janie III Sobieskim, Stanisławie II Auguście Poniatowskim, Wiktorii Hanowerskiej, Franciszku Józefie I, Elżbiecie Bawarskiej, Edwardzie VII oraz Elżbiecie II. Autorka połączyła ze sobą literaturę, kuchnię i historię.

Przykładowo Jadwiga Andegaweńska lubiła napić się piwa i mimo wychowania w innej kulturze dostosowała się do zasad panujących na Wawelu. Dowiemy się, czym jest teoria humoralna oraz jakie potrawy były najbardziej cenione na stole. Poznamy też garść ciekawostek. Władysław Jagiełło ukrywał się z jedzeniem gruszek, pił tylko wodę, a przy jego stole zasiadali najwyżsi urzędnicy i członkowie dworu. Z kolei Bona gustowała w lekkich posiłkach, zupełnie odmiennych od kuchni polskiej. Natomiast popularny croissant, rogalik zwycięstwa, narodził się w Wiedniu i nie jest wynalazkiem Francuzów. Sobieski w swoich zbiorach prawdopodobnie posiadał pierwszą polską książkę kulinarną, a śniadania królowej Wiktorii składały się z ośmiu dań. Znane wszystkim kajzerki były obowiązkowym elementem porannego posiłku Franciszka Józefa I. Sisi była zachwycona puszystym omletem z dużą ilością rodzynek, a Elżbieta II nigdy nie jadła podarowanych jej słodyczy.

Książka będzie interesująca nie tylko dla wielkich fanów historii, ale i dla smakoszy. Dowiemy się z niej wielu nowych informacji nie tylko o samym życiu władców, ale również o ich przyzwyczajeniach, ciekawostkach, które mogą nas zadziwić i zaciekawić. Dodatkowym atutem są czarno-białe fotografie umieszczone w książce, co powoduje, że jest jeszcze bardziej atrakcyjna. Czyta się ją jednym; z pewnością nikt się na niej nie zawiedzie.

Ewelina Makoś
(ewelina.makos@dlalejdis.pl)

„Przy stole z królem. Jak ucztowano na królewskim dworze”, Wika Filipowicz, Wydawnictwo Znak Horyzont, Kraków 2020.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat