„Q. Cząstka strachu” – recenzja

Recenzja książki „Q. Cząstka strachu” – recenzja
Bardzo przebiegły, sprytny i porywający thriller z odrobiną humoru.

Książka opowiada losy Q, a właściwie majora Boothroyda, który został odsunięty od pracy w brytyjskim wywiadzie. W wyniku tego postanawia odpocząć od służby w swoim rodzinnym miasteczku. Gdy jego przyjaciel, Peter Napier, ginie w niewyjaśnionych okolicznościach i zostawia mu tajemniczą notatkę, wszystko się zmienia. Major za wszelką cenę chce odkryć tajemnicę jego śmierci. Czy jednak będzie w stanie to zrobić nawet w obliczu zagrożenia?

Dla wszystkich fanów agenta 007 będzie to niezwykle ciekawa podróż, nieco inna niż przygody w filmach o Bondzie. Jak wiemy, tytułowy Q zajmował się w agencji rozwojem technologii dla agentów MI6, potrafiąc skonstruować każdy rodzaj broni. Wobec tego bardzo często możemy spotkać tutaj połączenie naukowych pojęć z dziedziny fizyki z kryminalnymi zagadkami. Znajdziemy się w samym centrum naukowych odkryć i tajnych badań, które mogą zmienić oblicze świata. Niektóre wątki zostały jednak zbyt szeroko rozbudowane, co momentami powoduje spowolnienie akcji. W „Q. Cząstka strachu” z jednej strony śledzimy prywatne śledztwo prowadzone przez głównego bohatera, a z drugiej obserwujemy człowieka, który robi wszystko, aby poukładać swoje życie na nowo, mierząc się ze swoją przeszłością. Boothroyd stara się pogodzić z tym, że nie wróci już do służby, a sprawa Napiera mu w tym pomaga. 

„Q. Cząstka strachu” jest przede wszystkim powieścią o powrocie do korzeni, próbie pogodzenia się z własną przeszłością i z ludźmi, którzy pozostali. Jest to także historia o poszukiwaniu i odnalezieniu własnej drogi w życiu. Nowe technologie stanowią ciekawy akcent w całej powieści.  Autor szczegółowo stworzył głównego bohatera, niemal od podstaw zagłębiając się w jego przeszłość i osobowość, czyniąc z niego osobę autentyczną, ale i pełną sprzeczności. Trzeba zaznaczyć, że nie jest to kopia bondowskich przygód, gdyż autor stworzył tę historię, pisząc własnym autentycznym i lekkim stylem z odrobiną humoru. Powieść porusza ważny temat dotyczący szans i zagrożeń, które wiążą się ze stworzeniem komputera kwantowego. 

Książka trzyma w napięciu do ostatniej strony. Autor stworzył przebiegły i inteligentny thriller wyróżniający się humorem i dystansem. Krótkie rozdziały pomagają w szybkim czytaniu. Historia głównego bohatera byłaby idealnym scenariuszem na film i warto byłoby poznać dalsze losy majora Boothroyda.

Ewelina Makoś

Vaseem Khan, „Q. Cząstka strachu”, Wydawnictwo Skarpa Warszawska, Warszawa, 2025.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat