„Sukienka z mgieł” – recenzja

Recenzja książki „Sukienka z mgieł”.
„Sukienka z mgieł” to nie tylko zaproszenie do refleksji, ale także jedna z melancholijnych i zarazem optymistycznych opowieści, z których słynie Joanna Maria Chmielewska, o czym już niejednokrotnie mogły przekonać się jej czytelniczki.

Główna bohaterka, Weronika, to dziewczyna o dosyć smutnej przeszłości: córka lekarzy pochłoniętych pracą na tyle, że nie poświęcali swojemu dziecku zbyt dużo czasu i uwagi. Weronika prowadzi dosyć oryginalne życie, poświęca czas przyrodzie i opiece na kotami, jest kobietę samodzielną, ale także bardzo wrażliwą, co miało niebagatelny wpływ na wybór jej ścieżki zawodowej. Nasza bohaterka prowadzi bowiem specyficzną kawiarnię „Piwnicę Pod Liliowym Kapeluszem”. Jako właścicielka tego urokliwego miejsca, Weronika stworzyła prawdziwą przystań nie tylko dla miłośników kawy i herbaty, ale także miejsce, gdzie ekscentrycy z całej okolicy mogą być w pełni sobą. Introwertyków nikt nie zmusza tutaj do pogawędek, a niezdecydowanym klientom Weronika dobiera idealne desery.

Szczególną uwagę autorka poświęca dwóm klientkom Weroniki: zabiedzonej Anastazji oraz maltretowanej przez męża Kryśce. Dla obu tych kobiet wizyta w sielskiej kawiarni oraz spotkanie z Weroniką staną się impulsem do zmian w życiu. W przypadku Krystyny będą  to dramatyczne decyzje, które jednak będą niezbędne do jej przetrwania. Dzięki spotkaniom, rozmowom, cała trójka podejmie decyzje o odmienieniu swojego dotychczasowego życia.

„Sukienka z mgieł” to zgrabna opowieść o roli przypadku w życiu, ale także o tym, jak ważne są relacje międzyludzkie, niekoniecznie nawet te rodzinne. Przykładowo Weronika jest niezwykle silnie związana z ciocią, za to jej relacja z matką musi zostać przepracowana i zbudowana na nowo. Chmielewska ładnie opisuje relacje między ludźmi, udowadniając, że jedno spotkanie, a nawet jedna rozmowa może mieć znaczący wpływ na czyjeś życie. Autorka potrafi także w niebanalny sposób pisać o trudnej sztuce przebaczania, ale również o budowaniu pomysłu na siebie, co nie zawsze jest przecież tak łatwe, jak pokazuje kultura popularna.

Po raz kolejny Chmielewska stworzyła ciepłą i wciągającą historię, wypełnioną nostalgią, ale także optymizmem i nadzieją. Historię, której bohaterki i bohaterowie budzą sympatię, a ich losom sekundujemy od pierwszej strony. „Sukienka z mgieł” to wręcz podręcznikowy przykład relaksującej powieści na jeden wieczór, niekoniecznie nawet deszczowy.

Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)

Joanna Maria Chmielewska, „Sukienka z mgieł”, Wydawnictwo MG, Warszawa, 2025.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat