„Świat jest teatrem” – recenzja

Recenzja książki „Świat jest teatrem”.
Drugi tom cyklu „Raport”. Początkiem śledztwa jest śmierć kobiety, która rzekomo popełniła samobójstwo. Z pozoru prosta sprawa, ale w tej historii nic nie jest proste i oczywiste.

Cała historia w tym tomie rozpoczyna się od śmierci młodej dziewczyny, która skacze z budynku w warszawskim Śródmieściu. Śledczy są przekonani, że było to samobójstwo, jednak dziennikarze nie są już tego tak pewni. Agnieszka Dobska – tak nazywała się kobieta, która spadła z dachu – była bratanicą zamordowanej dziennikarki Patrycji. Dotarła do zakodowanych wiadomości pozostawionych przez ciotkę i podążała tropem przywódcy sekty podejrzewanego o handel ludźmi. Oskarżenia wobec Kuby Wagnera, dotyczące między innymi mobbingu i wykorzystywania seksualnego, przybierają tutaj na sile. Pojawiają się także kobiety, które twierdzą, że zostały przez niego skrzywdzone.

To bardzo dobrze skonstruowana historia dziennikarskiego śledztwa, która splata się ze sprawą zabójstw osób, które znalazły się zbyt blisko odkrycia prawdy o tajemniczym Boreaszu. Trzeba przyznać, że wszystkie skomplikowane elementy układanki z pierwszej części zostają tutaj uzupełnione o kolejne. Obraz Boreasza staje się pełniejszy, a jednocześnie pojawiają się nowe tajemnice i pytania. Jak sugeruje sam tytuł, znajdziemy tutaj również niewielkie odwołanie do teatru. Pojawiają się sytuacje, które można określić mianem teatralnych, chwilami celowo przekoloryzowanych.

W książce poruszono wiele zagadnień, pojawia się tu problem przemocy domowej, chorób psychicznych, toksycznych relacji czy trudnych relacji między rodzicami a dziećmi. Jednym z ciekawszych elementów powieści jest możliwość spojrzenia na sprawę zarówno od strony redakcji, jak i całego środowiska reporterów. Nie spotykamy się tutaj bowiem ze zwykłą historią prowadzoną wyłącznie przez policję. Klasyczny schemat kryminału zostaje wzbogacony o obraz pracy dziennikarskiej, gdyż dziennikarz śledczy działa w zupełnie inny sposób niż policjant. Wykorzystuje swoje kontakty i źródła, nieustannie poszukuje nowych informacji, rozmawia z ludźmi, a następnie łączy poszczególne fakty i publikuje kolejne ustalenia. 

Jako czytelnicy nie otrzymujemy od razu pełnego wyjaśnienia całej historii. Kolejne informacje poznajemy stopniowo, dzięki czemu sami możemy ocenić wiarygodność poszczególnych tropów i zastanowić się, czy pozornie niezwiązane ze sobą elementy rzeczywiście tworzą całość. Autor doskonale buduje napięcie, dlatego z pewnością trudno będzie nam odłożyć książkę, zanim nie poznamy zakończenia tej historii. Same postacie są wyraziste, a każda z nich ma swoje tajemnice, problemy i doświadczenia, które wpływają na rozwój wydarzeń. Jeśli jednak chcemy w pełni zrozumieć tę historię, polecam lekturę pierwszego tomu „To piekło jest puste”, ponieważ niniejsza część jest bezpośrednią kontynuacją tamtych wydarzeń. 

Ewelina Makoś

Remigiusz Mróz, „Świat jest teatrem”, Wydawnictwo Czwarta Strona, Poznań, 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat