„Szansa na start” - recenzja

Recenzja książki „Szansa na start”.
Ciekawa opowieść o tym, że nigdy nie warto wahać się i poddawać w walce o nasze marzenia, które są na wyciągnięcie ręki.

Szesnastoletni Mike nie wyobraża sobie swojego życia bez muzyki. W tajemnicy pisze teksty piosenek, które oparte są o jego uczucia i przeżycia. Jest marzycielem, nie ma planów na życie i nie jest pewien swojej przyszłości Jego rodzice jednak nie są przychylni jego pasji i starają się przekonać go, że życie gwiazdy rocka nie jest dla niego odpowiednie. Jego dom był miejscem, gdzie nie było miłości, zrozumienia i dobrych wzorców do naśladowania. Na szczęście chłopak ma najlepszego przyjaciela, który jest dla niego wsparciem. W dniu szesnastych urodzin otrzymuje w prezencie gitarę, a od Willa bilet na koncert ulubionego zespołu, o którym od zawsze marzył. Zbieg okoliczności sprawia, że Mike będzie miał możliwość zaprezentowania swojego talentu szerszej publiczności i wtedy jego życie zacznie się diametralnie zmieniać. Jednak aby spełnić swoje marzenia będzie musiał podejmować trudne decyzje i walczyć z przeciwnościami losu, które mogą pokrzyżować mu plany na przyszłość. Czy wystarczy mu siły i determinacji aby osiągnąć to, co zawsze pragnął i nie poddać się podczas pojawiających się trudności?

Historia opowiadana jest z perspektywy głównego bohatera, co pozwala nam lepiej go poznać, jego myśli, uczucia. Powieść napisana jest lekkim, prostym językiem, a opis fabuły jest krótki i nieskomplikowany. Jest to książka na jeden wieczór, która może spodobać się młodym osobom, jak i starszym, a ci, którzy kochają muzykę i marzą o zrobieniu kariery w przyszłości mogą odnaleźć siebie w Mike’u. Autor ukazuje w swojej powieści trudne relacje międzyludzkie w domu rodzinnym głównego bohatera, pokazując, jak może skończyć się niechęć i brak zrozumienia i akceptacji rodziców do swoich dzieci oraz jak może to wpłynąć na relacje rodzinne i osobowość młodego człowieka w przyszłości. Mimo tego, że jest to przede wszystkim pozytywna i prosta historia z mało zaskakującym zakończeniem zwraca uwagę na pewne istotne kwestie takie jak dokonywanie trudnych życiowych wyborów i podejmowanie pierwszych decyzji co do przyszłego życia i ścieżki zawodowej.

Podsumowując, jest to krótka, miła, lekka i przyjemna książka młodzieżowa na jeden wieczór, chwilę relaksu czy odpoczynku. Polecam ją głównie młodym czytelnikom, bowiem jest warta uwagi dzięki przesłaniu, że warto mieć marzenia i je spełniać.

Ewelina Makoś
(ewelina.makos@dlalejdis.pl)

Daniel Zbiróg, „Szansa na start”, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia 2020.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat