„To, co najlepsze w USA” – recenzja

Recenzja książki „To, co najlepsze w USA”.
Amerykański film, którego akcja dzieje się na kartach książki.

Na pierwszy rzut oka? Estetycznie wydany i treściwy przewodnik po Stanach Zjednoczonych. Pudło! Książka „Americana. To, co najlepsze w USA” jest autorską podróżą Magdaleny Żelazowskiej po ukochanym dla niej kontynencie. Dla dociekliwych pozycja ta trafnie przyporządkowana została do kategorii książek biograficznych, opiewających o osobiste wspomnienia i listy.

Magdalena Żelazowska to Polka, która dumnie określa się jako dziennikarka, pisarka i podróżniczka w jednym. Sama o sobie mówi „w mojej torebce może brakować kluczy, ale nigdy czegoś do pisania”. Nie jest to więc pierwsza powieść autorki, która chętnie dzieli się doświadczeniami związanymi z życiem w odległej Ameryce. Jak do tej pory na koncie pisarki pojawiły się cztery powieści, choć jedynie dwie ostatnie wydane zostały w wersji papierowej. Najnowsza, „Americana. To, co najlepsze w USA” chociażby z okładki zdaje się stanowić kolejną część pozycji „Nowy Jork. Opowieść o moim mieście”, choć bez żadnej ujmy, każdą z nich przeczytać można także osobno.

Zwykle w tej części recenzji piszę o fabule, niemniej w tym przypadku taki porządek nie jest odpowiedni. Opowieść autorki ma własny rytm, brak tam niespodziewanych zwrotów akcji, a całe jej bogactwo uwikłane jest w ogromie emocji i przeżyć, które Żelazowska bardzo chojnie przelewa na czytelników. W tej książce Amerykę rzeczywiście można poczuć, za co szczerze doceniam i podziwiam kunszt autorki. W całym chaosie potrafi ona stanąć w centrum Broadway’u i w całości pochłonąć panującą tam atmosferę. Wsłuchuje się w muzykę i gwar lokalnego slangu, próbuje rozszyfrować każdy dobiegający do niej zapach, a dodatkowo mistrzowsko przelewa to na papier, dając swoim czytelnikom namiastkę Ameryki. Książka podzielona jest na 15 rozdziałów, które (jak sądzę) kolejno opisują ważne zagadnienia z bycia mieszkanką tego rozległego kraju. Zaczynamy od zawiłej historii Stanów Zjednoczonych, kolejno płynnie przechodzimy do opowieści o jej głównych regionach. Następnie poznajemy nieco dzikiej strony USA – przecież Ameryka to nie tylko drapacze chmur i wielkie aglomeracje, ale również urokliwe miasteczka, do których najbardziej klimatycznym środkiem transportu jak na amerykańskie warunki jest oczywiście kamper. Autorka odkrywa tajemnice popularnych w tamtych stronach wyprzedaży garażowych i kultowych fast food’ów. Fajnie, że w Ameryce znalazło się też miejsce na polskość, której wbrew pozorom nie jest tam tak mało. Wszystkie te opowieści wzbogacone są przez Żelazowską o osobiste anegdoty i humorystyczne komentarze z jej strony, tworzy to pewnego rodzaju więź – czytelnika z autorką.

Lubię gdy książka wydana jest starannie z widoczną dbałością o szczegóły. Doceniam, kiedy okładka już na pierwszy rzut oka oddaje namiastkę jej wnętrza. Tak jest i tym razem, „Americana. To, co najlepsze w USA” już od pierwszej strony intryguje swoim amerykańskim charakterem. Las Vegas, kamper przemierzający Dolinę Śmierci, kultowe dystrybutory benzyny czy wnętrza amerykańskich burgerowi, innymi słowy wszystko to, co z Ameryką kojarzy się jako pierwsze. Choć pozycja ta nie należy do najcieńszych, jest bardzo poręczna. Drukowana na lekko chropowatym papierze, jest bardzo czytelna i przyjemna dla oka. Zachwycające są zawarte w niej fotografie. Jedna z czytelniczek napisała „dobrze, że takie książki są wydawane, bo można podróżować, bez ruszania się z domu.”, podpisuję się pod tym całą sobą, bo dbałość o oprawę graficzną w tym przypadku zasługuje na szczególne uznanie.

Nie mogę powiedzieć, że jest to klasyczny przewodnik dedykowany wyłącznie osobom, które w najbliższym czasie planują odwiedzić Amerykę. Ogrom emocji i sposób ich przekazu, które autorka przelała na kartkę wart jest zdecydowanie więcej, aniżeli błędnej klasyfikacji do kategorii turystycznej. Z czystym sumieniem polecam wszystkim: zarówno tym, którzy marzą o własnym „American Dream,”, tym którzy lot Dreamlinerem mają już wykupiony, ale również tym którzy, chcieliby odkryć nieco więcej, aniżeli pozwala na to ich budżet!

Klaudia Dydymska
(klaudia.dydymska@dlalejdis.pl)

Żelazowska Magdalena, „To, co najlepsze w USA”, Wydawnictwo Luna, Warszawa 2022



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat