Erin Stewart to ceniona, amerykańska autorka książek młodzieżowych. Pisarka znana jest z twórczości, która porusza niełatwe, choć ważne tematy emocjonalne i społeczne. Odważnie nawiązuje do problemów ze zdrowiem psychicznym, trudnościami w dorastaniu oraz relacjami międzyludzkimi. Stewart pisze w sposób bardzo emocjonalny, a charakter narracji zdaje się opierać na głębokim zrozumieniu doświadczeń młodych ludzi. Jej książki często wywołują refleksję i otwierają dialog na tematy, które mogą być trudne do omówienia. Do tej pory Erin zdobyła uznanie czytelników z całego globu, dzięki czemu stała się istotną postacią w literaturze młodzieżowej.
Dwa miesiące minęły od dnia, w którym zagubiona szesnastoletnia Lily znalazła swoją siostrę po próbie samobójczej. Nastolatka nie radząc sobie z emocjami od tamtego wydarzenia wypiera uczucia, stając się żyć bezemocjonalnie. Wpasowuje się tym samym w kanon idealnej córki, przyjaciółki, uczennicy i siostry. Żyje tak jak oczekuje od niej tego najbliższe otoczenie. Odizolowanie emocjonalne przerywa powrót siostry z ośrodka psychiatrycznego, kiedy to życie Lily nieco się komplikuje. Tym bardziej, że w szkole pojawia się nowy uczeń – Micah, który zna jej siostrę z ośrodka. Zbieg okoliczności sprawia, że para jest na siebie skazana.. przynajmniej do zakończenia projektu poetyckiego.
Tym przyszłym czytelnikom chciałabym wspomnieć, że „To, czego nie mówię” napisana jest w narracji pierwszoosobowej. Czytelnik śledzi nie tylko kolejno postępujące serie zdarzeń oczami Lily, ale wplątany jest nić jej zawiłych myśli i uczuć. W głowie bezsilnej dziewczyny tłumione są emocje, pojawia się też strach i nieustannie przewijają się wspomnienia z przeszłości. Sama przed sobą przyznałam, że mając styczność z tą pozycją Erin Stewart odczułam na sobie niezły emocjonalny rollercoaster. Ostrzegam więc, że nie jest to książka łatwa – raczej dość absorbująca emocjonalnie i uczuciowo.
Dodając zawsze akapit oceniający wizualny aspekt recenzowanych książek, tym razem zrobię to z mniejszą przyjemnością. Lektura wydana została nakładem wydawnictwa Jaguar, niemniej pod względem estetycznym jest niczym niewyróżniającą się kolejną nową pozycją księgarnianych półek. Myślę, że ogromne wartości jakie niesie nieco bardziej winny współgrać z jej atrakcyjnością zewnętrzną. Z kwestii technicznych książka liczy sobie 400 stron i wydana została w klasycznym formacie, jest dość poręczna. Rozmiar i rodzaj czcionki bez większych zastrzeżeń.
Książka autorstwa Erin Stewart „To, czego nie mówię” absorbuję czytelniczą ciekawość do granic możliwości, już od pierwszych jej stron. Autorka daje głos młodzieży, która stawia czoła chorobom, traumom, prześladowaniom rówieśników, a także pierwszym miłościom. To po prostu przepiękna, aczkolwiek niezwykle bolesna powieść."
Klaudia Dydymska
(klaudia.dydymska@dlalejdis.pl)
Erin Stewart, „To, czego nie mówię”, Wydawnictwo Jaguar, Warszawa 2023
Komentarze