Akcja powieści rozgrywa się w dwóch zmieniających się planach czasowych: w październiku 1945 roku i pod koniec lat sześćdziesiątych. Główny bohater opowiada w niej swoją niezwykłą historię powojenną. W scenerii niewielkiej nadmorskiej miejscowości, najprawdopodobniej w Sopocie, główny bohater powieści stara się znaleźć odpowiedź na pytanie o sens kilku lat walki z okupantem. Prosto z więzienia, gdzie trafił za działalność partyzancką, zostaje wysłany do kurortu pełnego kasyn i szemranych interesów. Ma tam pomóc w złapaniu gestapowskiego kapusia, który ukrył się pod osłoną jednej z najważniejszych postaci nowej rzeczywistości. Czas wielkiego chaosu i zmian charakteryzuje się wielością kodeksów moralnych, natomiast ziemie pionierskie – gwałtownością konfliktów. Prowadzone śledztwo może być wynikiem upadku człowieka, któremu bohater w czasach okupacji ślepo ufał.
Główny wątek akcji powieści toczy się w trudnym powojennym okresie, co powoduje przedstawienie tej historii w bardzo subiektywny i kontrowersyjny sposób. Mamy tutaj powojenne miasteczko, w którym rządzą głównie szemrani urzędnicy, znajdziemy w nim również szulernię i rozrywkowy hotel z girlsami. Najważniejszy element jednak to wynajęty rewolwerowiec w postaci byłego żołnierza AK, którego zadaniem jest wytropienie mocno zakamuflowanego bandyty pracującego w czasie wojny dla gestapo. Jednym z elementów fabuły "Twarzy pokerzysty" są problemy, z jakimi mierzą się żołnierze AK. Wynikają one przede wszystkim z ich przekonań o powojennej rzeczywistości.
Powieść trzyma w napięciu, a wątek sensacyjny został ciekawie poprowadzony. W pierwszej części została dokładnie scharakteryzowana Polska w pierwszych powojennych miesiącach, a na historycznym tle możemy obserwować losy młodego człowieka, który popróbuje odnaleźć swoją drogę w tych czasach. Losy ludzkie w czasach powojennych były bardzo poplątane, a społeczeństwo mimo tego, że nie akceptowało sowieckiego systemu współpracowało z nim. Dopiero rok 1956 przyniósł pierwsze zmiany. Warto jednak na chwilę zapomnieć o tej rzeczywistości i podczas czytania skupić się przede wszystkim na akcji powieści i bohaterach. „Twarz pokerzysty” nie jest jedynie zwykłym kryminałem z morderstwami i romansem, autorowi udało się również przemycić przekaz moralny i dramat ludzkiego sumienia.
Ewelina Makoś
(ewelina.makos@dlalejdis.pl)
Józef Hen, „Twarz pokerzysty”, Wydawnictwo MG, Kraków, 2021.
Komentarze