„Tylko Neapol” – recenzja

Recenzja książki „Tylko Neapol”.
Kryminalna zagadka z Neapolem w tle i kolejne spotkanie z komisarzem Gromosławem Sidorowiczem.

„Tylko Neapol” to trzecia powieść kryminalna opowiadająca o komisarzu Gromisławie Sidorowiczu. Nawet bez znajomości poprzednich części odnajdziemy się w fabule książki. Bohater powieści mieszka oraz pracuje na Mazurach, gdzie z żoną oczekuje narodzin dziecka. Zdarza mu się czasami współpracować z włoską policją w sprawach dotyczących polskich obywateli. Już na początku książki przedstawiona jest jedna z takich spraw. Podczas powrotu z Włoch do Polski Sidorowicz zostaje poproszony, by dyskretnie czuwał nad bezpieczeństwem matki z córką, które uciekają przed mężem i ojcem. W kolejnych miesiącach ich drogi ponownie się przecinają. Gdy w rodzinie dziewczynki dochodzi do tragedii, wychodzą na jaw skrywane tajemnice, a wszystkie tropy prowadzą do Neapolu. Sam „Grom” znajduje się aktualnie w trudnym dla niego czasie. Czy podczas rozwiązywania kryminalnej zagadki będzie w stanie odnaleźć sens w swoim życiu? 

Dla każdego, kto pierwszy raz spotyka się z twórczością autorki, będzie to bardzo ciekawa propozycja. Doskonale zostały wskazane kontrasty i ciekawostki dotyczące życia mieszkańców Neapolu, dużo dowiemy się także o jego kulturze i wierzeniach czy też pogańskich tradycjach. Ewidentnie czuć tu sporą wiedzę autorki na temat Włoch, a także miłość do tego kraju. Trzeba przyznać, że wątek zaproponowany przez autorkę jest bardzo nietypowy, gdyż tocząca się akcja i rozwiązywanie zagadki kryminalnej pozostawia nas z pytaniami, na które nie zawsze znajdziemy odpowiedź.

Trzeba zaznaczyć, że bohaterowie zostali wykreowani w sposób bardzo przekonujący. Każdy błąd, który popełniają, niesie za sobą konkretne konsekwencje. Najbardziej interesujący jest jednak główny bohater. Komisarz Sidorowicz, uciekając przed samym sobą, odkrywa miejsca, a także uczestniczy w wydarzeniach, które zmieniają jego spojrzenie na życie i świat. Opisy zawarte w powieści działają na wyobraźnię i są wplecione w fabułę z dużą swobodą i gracją, dzięki czemu nadają fabule odpowiedni rytm.

Moim zdaniem „Tylko Neapol” jest warty przeczytania już dla samego obrazu miasta i ciekawego portretu głównego bohatera, a także tematyki, która wykracza poza ramy zwykłej zagadki kryminalnej. Książka ta z pewnością zainteresuje osoby lubiące zagadki i tajemnice kryminalne oraz wszystkich miłośników włoskiego klimatu.

Ewelina Makoś

Sylwia Skuza, „Tylko Neapol”, Wydawnictwo MG, Warszawa, 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat