„Utracona miłość” – recenzja

Recenzja książki „Utracona miłość”.
Jest to kolejna książka Magdaleny Krauze, którą się pochłania, a nie czyta. Jest autentyczna, zabawna i wzruszająca. Nic w niej nie dzieje się bez przyczyny, a los tylko pozornie kieruje się przykładem.

Bohaterowie powieści, Majka i Michał, poznają się na imprezie. Szybko orientują się, że łączy ich coś więcej niż tylko przyjaźń. Mimo młodego wieku planują już wspólną przyszłość. Są dla siebie całym światem, ale nawet ich niezwykle silne uczucie nie jest w stanie zwyciężyć, gdy na horyzoncie pojawia się toksyczna matka chłopaka. On rozpoczyna prestiżowe studia medyczne w Londynie, ona zostaje w Warszawie. Po latach ich drogi spotykają się ponownie. Rozwiedziony Michał wraca do Polski. Majkę natomiast poznajemy jako dorosłą kobietę, która tkwi w nieszczęśliwym związku. Jej mąż całe dnie spędza na kanapie, nie pomagając jej w niczym. Dziwny zbieg okoliczności sprawia, że lekarz badający kontuzję jej syna, okazuje się być jej pierwszą miłością. Czy los daje im kolejną szansę na wspólne życie?

Trzeba zaznaczyć, że „Utracona miłość” to nie jest typowe romansidło. Historia Majki i Michała została przedstawiona z dwóch perspektyw, co dodaje książce uroku Dzięki temu możemy poznać wydarzenia z przeszłości, jak i aktualną sytuację głównych bohaterów. Jest to nie tylko powieść o pięknej i trudnej miłości, która potrafi pokonać wszystkie przeciwności losu mimo upływu czasu. Autorka dotknęła w niej tematu toksycznej relacji małżeńskiej, porozumienia dorosłych dzieci z rodzicami i zmuszania ich do spełniania marzeń i ambicji rodziców. Poruszono również temat błędów młodości, przemocy i poświęcenia dla drugiego człowieka. Książka jest idealna na długie jesienno-zimowe wieczory. Prosty styl autorki powoduje, że czyta się ją łatwo, szybko i przyjemnie. Sięgając po tą książkę należy spodziewać się dużej dawki emocji i wciągających opisów, które działają na wyobraźnię czytelnika.

„Utracona miłość” z pewnością zasługuje na uwagę, mimo tego, że nie jest to zbyt ambitna lektura. Jest po prostu idealną pozycją na relaks i miłe spędzenie czasu. Książka daje nadzieję na to, że każdy z nas może otrzymać od losu drugą szansę. Ta urokliwa, ciepła i wzruszająca historia z pewnością spodoba się tym, którzy cenią sobie niebanalne miłosne historie.

Ewelina Makoś
(ewelina.makos@dlalejdis.pl)

Magdalena Krauze, „Utracona miłość”, Wydawnictwo Jaguar, Warszawa 2020.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat