Historii powstania żuru jest wiele, a jedna z nich to opowieść o skąpym piekarzu-karczmarzu, który regularnie oszukiwał swoich klientów na jedzeniu. Niezadowoleni mieszkańcy okolicy zmówili się i wynajęli tajemniczego gościa, który odwiedził karczmę z worem pełnym pieniędzy. Zaproponował gospodarzowi, że zje najgorszą zupę, jaką mu przygotuje i nie nabawi się niestrawności. W zamian zabierze przepis na ową zupę wraz z wyłącznymi prawami do jego wykorzystania oraz przejmie cały lokal. Jeżeli mu się nie uda, odda cały swój majątek karczmarzowi. Gospodarz łasy na klejnoty postanowił przygotować niestrawną breję, biorąc do niej resztki zaczynu na chleb razowy, które zalał wrzątkiem. Dla niepoznaki wrzucił kilka warzyw, stare grzyby, kawał nieświeżej wędzonki, a dla zabicia nieprzyjemnego zapachu i smaku, dodał czosnku. Zadowolony z siebie, podał tak przygotowaną strawę na kolację. Zachwycony gość spałaszował pełen talerz zupy, wygrywając tym samym zakład, a sławę żuru przez lata głoszono z ust do ust.
Łatwy w przygotowaniu
Przepis na sześć osób
Czas przygotowania: 60 minut
Kuchnia polska
Składniki:
Sposób przygotowania:
Komentarze