„Asteriks. Wielki rów” to publikacja, która swoją premierę miała w 1980 roku. Mimo upływu czasu nie straciła na swojej atrakcyjności, o czym świadczą jej kolejne wydania w różnych krajach i ich popularność. W tomie 25. podejrzeć możemy, jak wygląda codzienne życie mieszkańców osady podobnej do wioski Asteriksa i Obeliksa. Władzę sprawują tam dwaj zwaśnieni wodzowie: Segregacjoniks i Obrotniks. Terytorium będące pod ich wpływami przedzielone jest głębokim rowem symbolizującym mur berliński. Doradca Segregacjoniksa proponuje mu przejęcie władzy nad całą wioską przy pomocy legionistów rzymskich. W sukurs Galom zagrożonym przybyciem uzbrojonych Rzymian przychodzą Asteriks, Obeliks i Panoramiks. Trójka bohaterów wraz z towarzyszącym im psem Idefiksem nie szczędzi sił, aby przegnać legionistów Cezara oraz pogodzić notorycznie skłóconych wodzów. Stawka ich działań jest wysoka. Obejmuje bowiem również swoim zasięgiem pewną wielką historię miłosną.
„Wielki rów”, jak każdy z komiksów o Asteriksie i Obeliksie, pełen jest wciągającej akcji, humoru, nawiązań historycznych i kulturowych. Stanowi świetną pozycję rozrywkową, cieszy oko grafiką, piętnuje ludzkie wady i jak zwykle przypomina o tym, co ważne. Komiks wciąga i bawi, przypominając o tym, jak bardzo klasyka przygód Asteriksa i Obeliksa jest uniwersalna. Dzięki dodatkowi tematycznemu, stanowiącemu integralną część publikacji, czytelnik lepiej rozumie poszczególne wypowiedzi bohaterów, ich gesty, wygląd, zachowania i żarty. Znajdziemy tam także wiele interesujących szczegółów o kulisach powstania „Wielkiego rowu”.
Tom 25. przygód charakterystycznych Galów ma ogromne szanse wpaść w gusta tych miłośników komiksów, którzy cenią różnorodność dzieł komiksowych, wpadające w oko rysunki, dynamizm narracji i bohaterów, z którymi nie sposób się nudzić. „Asteriks. Wielki rów” to jedna z tych publikacji, której treść dostarczyć może wielu pozytywnych wrażeń, zamieniając nasz czas wolny w niezwykle emocjonujące doświadczenie. Sięgając po ten komiks, warto mieć świadomość, że pragnienie zapoznawania się z kolejnymi perypetiami sympatycznych Galów, może w czytelniku nieodparcie wzrosnąć, co skutkować może natychmiastowym zlekceważeniem innych pozycji wydawniczych znajdujących się w naszym zasięgu. I nie ma się temu, co dziwić, w końcu komiksy o Asteriksie rozeszły się już na świecie w nakładzie około 400 milionów egzemplarzy.
Iwona Trojan
Albert Uderzo, „Asteriks. Wielki rów”, Wydawnictwo Egmont, Warszawa, 2026.
Komentarze