„Detektywka w podróży. Wyprawa przez Atlantyk” – recenzja

Nowość wydawnicza „Detektywka w podróży. Wyprawa przez Atlantyk” – recenzja
Uwaga! Czytanie tej powieści grozi zakochaniem się w książkach detektywistycznych!

Uwielbiam czytać książki dla młodzieży i staram się być z nimi na bieżąco. Po pierwsze – jestem nauczycielką – i chcę proponować moim uczniom z jednej strony naprawdę wartościowe pozycje, a z drugiej takie, które łączą rozrywkę i naukę. Po drugie – wszystkie te książki zostawię w spadku moim dzieciom, aby te, gdy podrosną, były otoczone wartościową literaturą. No i wreszcie po trzecie – książki dla młodzieży są dla mnie odskocznią, przyjemnością, powrotem do lat, gdy byłam nastolatką i stawiałam coraz śmielsze kroki w świecie książek. Bardzo żałuję, że za moich czasów nie było takich powieści jak ta, bo „Detektywka w podróży” to z pewnością książka nietuzinkowa.

Na rynku pojawia się coraz więcej powieści detektywistycznych dla dzieci i młodzieży, które cieszą się sporym zainteresowaniem i to jest – z pewnością – dobra wiadomość. Jeszcze lepszą informacją jest ta, że autorzy – w poszukiwaniu nowych pomysłów – sięgają do historii. Ta jest nie tylko najlepszą nauczycielką życia – jak twierdził Cyceron – ale przede wszystkim dzięki książkom historia staje się bliższa. Gdy tylko zobaczyłam zapowiedź książki Niki Greenberg, wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać, bo szykuje się fantastyczna literacka uczta i nie zawiodłam się.

Główna bohaterka powieści – Pepper Stark – wychowuje się bez matki, pod opieką guwernantki i srogiego ojca, o ile ten, nie znajduje się gdzieś na oceanie… Największym marzeniem rezolutnej trzynastolatki jest móc wypłynąć w podróż transatlantykiem RMS Aquitania u boku swojego ojca – kapitana. Kiedy marzenie dziewczynki staje się rzeczywistością, ta nie może uwierzyć we własne szczęście. Statek jest dokładnie takim miejscem, jakie sobie wyobrażała. Ekscentryczni pasażerowie, wyszukane potrawy, nieziemskie widoki i potężna konstrukcja statku budzą w dziewczynce niesamowite emocje. Okazuje się jednak, że w trakcie dość niefortunnego zatargu pomiędzy znaną aktorką a dżokejem dochodzi do kradzieży Wielkiego Brylantu Szafranowego. Ponieważ zniknięcie kamienia mogłoby doprowadzić do zrujnowania reputacji RMS Aquitanii i samego kapitana, Pepper, nie mogąc na to pozwolić, postanawia na własną rękę odnaleźć śmiałego złodziejaszka.

Książka rozkręca się dość powoli i dopiero mniej więcej w połowie lektury dowiadujemy się, z jaką zagadką będzie musiała zmierzyć się bohaterka, ale nie oznacza to, że początek nie jest wart czytania. Wręcz przeciwnie! Czytelnik ma czas na to, aby zanurzyć się w świat naszej bohaterki, aby móc spojrzeć na życie jej oczami. W książce mnóstwo jest historycznych smaczków, dzięki którym z łatwością możemy wyobrazić sobie panujące niegdyś realia. Warto jest bowiem dodać, że akcja powieści toczy się w 1927 roku, kiedy to podróże transatlantykami z jednej strony były jedyną możliwością dostania się na odległy kontynent, a z drugiej – wielkimi wydarzeniami towarzyskimi. Nic dziwnego, że nazywano je „pływającymi salonami”. Autorka bardzo dobrze pokazuje również klasowość ówczesnego społeczeństwa i uzmysławia, że oprócz blichtru i wytwornej kart dań, były pokłady znacznie skromniejsze i znacznie bardziej zatłoczone.

Cała powieść skupia się wokół postaci Pepper, do której na statku przyłączają się kolejni bohaterowie. Dziewczynka jest niezwykle mądra, wrażliwa, ale też odważna i pragnie jedynie, aby jej tata ją wreszcie zauważył. Tę pustkę, w której brakuje rodziców; tęsknotę dziewczynki za rodzicielską miłością można zauważyć właściwie już na samym początku. Z tego powodu, przynajmniej ja, jeszcze bardziej jej kibicowałam i chciałam, aby zagadka zaginionego klejnotu została rozwiązana.

„Detektywka w podróży. Wyprawa przez Atlantyk” to fantastyczna powieść detektywistyczna utrzymana w stylu retro, która łączy w sobie wątki historyczne, przygodowe i podróżnicze. Jest idealną lekturą dla młodszych nastolatków i z pewnością przyniesie wiele satysfakcji, szczególnie przy rozwiązywaniu zagadki, która wcale nie okaże się taka oczywista…

Anna Stasiuk
(anna.stasiuk@dlalejdis.pl)

Nicki Greenberg, „Detektywka w podróży. Wyprawa przez Atlantyk”, Wydawnictwo Kropka, Warszawa 2025.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat