„Ferajna ze szkolnej ławki. Nieproszony gość” – recenzja

Recenzja książki „Ferajna ze szkolnej ławki. Nieproszony gość”
Gdy szkolna codzienność zamienia się w niesamowitą przygodę z historii rodem…

„Ferajna ze szkolnej ławki. Nieproszony gość” Joanny Jax to trzeci tom przygód paczki sześciorga przyjaciół. To ciepła, pełna humoru, bliska dziecięcej codzienności historia, a przy tym niosąca ze sobą coś więcej niż tylko dobrą zabawę. To książka, która pokazuje, że przygoda nie zawsze zaczyna się w magicznej krainie. Czasem wystarczy szkolny korytarz, grupa przyjaciół i ktoś… kto pojawia się zupełnie nie w porę.

Tytułowa ferajna to paczka dzieciaków, które – jak to bywa w najlepszych historiach – różnią się od siebie charakterami, temperamentem i spojrzeniem na świat. Jest wśród nich ktoś odważny, ktoś ostrożny, ktoś wygadany i ktoś, kto woli obserwować. Razem tworzą zespół, który działa jak dobrze naoliwiony mechanizm… no, może z lekkimi zgrzytami, ale przecież o to chodzi.

Joanna Jax świetnie oddaje dynamikę dziecięcej grupy. Są tu drobne sprzeczki, sekrety szeptane na ucho, wspólne plany i momenty, gdy trzeba zdecydować, czy być lojalnym wobec przyjaciół, czy pójść własną drogą. Dzięki temu młodzi czytelnicy z łatwością odnajdą w ferajnie cząstkę siebie lub swoich kolegów z klasy. A dorośli? Uśmiechną się z nostalgią, bo nagle przypomną sobie, jak wielkie potrafiły być szkolne sprawy i jak bardzo liczyło się zdanie przyjaciół.

Tytułowy Nieproszony Gość wprowadza do tej uporządkowanej (względnie!) szkolnej rzeczywistości nutę niepokoju, ciekawości i… zamieszania. Bo gdy ktoś pojawia się nagle, burzy znane schematy i nie do końca wiadomo, jakie ma intencje, emocje rosną.

Autorka bardzo zręcznie pokazuje, jak dzieci reagują na inność, nowość i niepewność. Z jednej strony pojawia się ciekawość, z drugiej – dystans, a czasem nawet strach. I właśnie tutaj książka robi coś niezwykle ważnego: nie ocenia, lecz pozwala bohaterom (i czytelnikom) uczyć się na własnych doświadczeniach. To opowieść o tym, że „nieproszony” nie zawsze znaczy „zły”, a pierwsze wrażenie bywa bardzo mylące.

Jednym z największych atutów książki jest jej lekki, naturalny humor. Nie ma tu żartów na siłę ani przesadnych wygłupów. Śmieszne są sytuacje, dialogi, drobne nieporozumienia i sposób, w jaki dzieci interpretują świat dorosłych.

Joanna Jax doskonale rozumie dziecięcą logikę – tę, w której wszystko jest jednocześnie bardzo poważne i zupełnie absurdalne. Dzięki temu czytelnik często uśmiecha się pod nosem, a czasem parska śmiechem, bo rozpoznaje coś bardzo znajomego. To humor, który łączy pokolenia: dzieci bawi się akcją, dorosłych – subtelną ironią i ciepłym dystansem.

Styl autorki jest prosty, klarowny i dynamiczny, ale nigdy banalny. To bardzo ważne, bo dzieci szybko wyczuwają fałsz i protekcjonalny ton. Tutaj go nie ma. Jax pisze z szacunkiem do młodego czytelnika, nie upraszczając emocji ani problemów.

Dialogi brzmią naturalnie, narracja płynie gładko, a tempo akcji sprawia, że trudno oderwać się od książki. To idealna lektura zarówno do samodzielnego czytania, jak i do wspólnego wieczornego czytania z rodzicem.

Choć „Nieproszony gość” jest przede wszystkim książką przygodową, niesie ze sobą ważne przesłanie. Opowiada o: przyjaźni i lojalności, akceptacji inności, odwadze w podejmowaniu decyzji oraz odpowiedzialności za swoje słowa i czyny. Wszystko to podane jest lekko, bez moralizowania, za to z dużą dawką empatii. Książka nie daje gotowych odpowiedzi, ale zachęca do rozmowy – i to jest jej ogromna wartość, szczególnie z perspektywy rodziców.

„Ferajna ze szkolnej ławki. Nieproszony gość” to książka, która bawi, wzrusza i uczy, nie tracąc przy tym lekkości. Joanna Jax stworzyła opowieść, która pokazuje, że szkolna codzienność może być pełna przygód, a spotkanie z kimś nowym potrafi zmienić więcej, niż się wydaje.

To świetna lektura dla dzieciaków, które lubią czytać o sobie i swoich sprawach, oraz dla rodziców, którzy chcą na chwilę wrócić do czasów, gdy największym problemem było to, z kim usiąść w ławce. Ciepła, mądra i bardzo przyjemna książka – idealna na wspólne czytanie i rozmowy po ostatniej stronie.

Anna Stasiuk

Joanna Jax, „Ferajna ze szkolnej ławki. Nieproszony gość”, Skarpa Warszawska, Warszawa, 2025.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat