„Klub 50+” – recenzja

Recenzja książki „Klub 50+”.
Książka, która pokazuje, że nigdy nie jest za późno na to, żeby zacząć żyć pełną parą.

Osoba Marioli Bojarskiej-Ferenc znana jest chyba wszystkim kobietom, które chociaż odrobinę interesują się zdrowym stylem życia i sportem. W młodości zajmowała się gimnastyką artystyczną, aby następnie zawodowo związać się z Telewizją Polską. Jest autorką wielu programów telewizyjnych, które propagują wśród Polaków zdrowy styl życia m.in. „Studio Urody”, „Sztuka Życia”, „Dzień Dobry i zdrowy”.

Swoją najnowszą książkę, autorka zadedykowała kobietom po pięćdziesiątce. Dla wielu z nich przekroczenie magicznej granicy półwiecza traktowane jest jako prosta ścieżka do grobu. Wiele pań uważa, że w tym wieku można co najwyżej czytać wnukom książki na dobranoc i czekać na upragnioną emeryturę. Z tego też powodu kobiety rezygnują z dbania o siebie, z aktywności seksualnej, z przyjemności, gdyż uważają się za stare, za mało atrakcyjne i bezwartościowe. „Nie zatrzymasz zegara” – pisze Mariola Bojarska-Ferenc, „ale możesz go obrócić i na niego nie patrzeć” – dodaje.

Książkę „50+” można uznać za kompendium wiedzy dla tych kobiet, które chcą w jakiś sposób zmienić swoje życie, rozwinąć swoje skrzydła i odzyskać energię do działania. Autorka udowadnia, że kobieta po pięćdziesiątym roku życia nadal może być piękna, kochana, zadbana, pełna życia i gotowa na to, aby spełniać swoje marzenia. Na kartach lektury nie zabraknie porad z zakresu zdrowego żywienia, aktywności fizycznej i seksualnej, makijażu, wizażu oraz pielęgnacji swojego ciała jak i duszy. Swoimi sekretami z czytelniczkami dzieli się nie tylko sama autorka, ale także zaproszone do współpracy aktorki, dziennikarki, lekarki i kobiety biznesu.

Po przeczytaniu tej książki, stwierdziłam, że ta kobieta jest naprawdę niezwykła pod wieloma względami. Nie każda potrafiłaby z taką wiarą i determinacją walczyć o swoje „ja”, o swoje dobre samopoczucie, o miłość, o fantastyczną figurę. Postanowiłam, że lekturę podaruję mojej mamie i będę kazała jej przeczytać wszystko, co tam jest zawarte, od deski do deski. Zmiana nastawienia i odrobina wiary w siebie naprawdę potrafią zdziałać cuda.

Dlaczego, mimo tego, że sama nie przekroczyłam bariery trzydziestu lat, jestem skłonna uwierzyć jej słowom? Ponieważ osobiście poznałam tą kobietę i miałam przyjemność występować u jej boku w jednym z odcinków „Sztuki życia”. Na własne oczy widziałam energię i wigor, którą emanuje ta niepozorna osoba. Przez cały czas nagrywania odcinka z ust pani Marioli nie schodził uśmiech. Mimo wielu godzin ciężkiej pracy podnosiła wszystkich na duchu i wspierała innych członków ekipy, wykazując się przy tym ogromną wrażliwością. Tak ogromnej pasji i zaangażowania nie można podrobić. To trzeba po prostu mieć w sobie! Z tego też powodu wierzę, że w każdej kobiecie, która książkę przeczyta, zostanie chociaż to jedno pozytywne przesłanie: „Zawalcz o siebie, bo jesteś naprawdę wyjątkowa”.

Anna Kantorczyk
(anna.kantorczyk@dlalejdis.pl)

Mariola Bojarska-Ferenc, „Klub 50+”, wyd. Burda Książki, Warszawa, 2015 r



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat