Mam taką niepisaną zasadę w moim czytelniczym życiu, że gdy pojawia się jakakolwiek nowa powieść Joanny Jax, od razu wszystkie inne książki idą na bok (chyba że czytam powieść Wioletty Sawickiej lub Edyty Świętek, które piszą równie cudownie, to wtedy grzecznie czeka w kolejce). Tak było i tym razem. Gdy tylko „Letnie przesilenie” trafiło do moich rąk, myślałam, że te zaraz mi zaczną płonąć z niecierpliwości.
Cykl historyczno – obyczajowy „Duchy minionych lat” z pewnością przypadnie do gustu wszystkim fanom autorki, która ma na swoim koncie kilka fantastycznych sag m.in. „Prawda zapisana w popiołach”, „Zanim nadejdzie jutro” czy „Zemsta i przebaczenie”. Autorka, jak widać, nie zwalnia tempa i serwuje czytelnikom kolejne książki pełne wzruszeń i emocji. Warto dodać, że każda z nich jest dopracowana; porywająca i pozostaje w głowie na długo po jej przeczytaniu.
„Letnie przesilenie” przedstawia losy bohaterów młodszego pokolenia, dla których wojna jest tylko historią opowiedziana przez rodziców. Akcja toczy się w latach 70., a więc wtedy, gdy w Polsce panowała głęboka komuna. Po czasach prosperity przychodzi kolejne załamanie gospodarcze. Ceny galopują w zastraszającym tempie, w sklepach brakuje towarów, wybuchają kolejne zamieszki. Rząd stara się lawirować pomiędzy Zachodem, od którego chciałby zaciągnąć kolejne pożyczki, a zależnością od Moskwy. Szarość i beznadzieja.
W tym właśnie świecie swoje życie starają się ułożyć: Kinga, Amelia, Kostek, Krzysztof, Karol i Grzegorz. Młodzi sami muszą radzić sobie w niełatwym świecie; podejmować decyzje; wybierać między tym co trudne i właściwe, a proste i moralnie wątpliwe. Mogłoby się wydawać, że nasi bohaterowie osiągnęli – jakże pożądaną w tamtych czasach - stabilizację. Dodatkowo z racji koneksji czy wykonywanych zawodów mają ułatwiony dostęp do sklepów, a także - co było ogromnym luksusem – posiadają mieszkania oraz samochody. Jednak życie nigdy nie pisze prostych scenariuszy (a Joanna Jax tym bardziej!). Zresztą, sami się przekonacie!
„Letnie przesilenie” to powieść, która z pewnością usatysfakcjonuje wiernych fanów autorki i miłośników wielowątkowych, rodzinnych sag rozgrywających się na tle ważnych wydarzeń historycznych. W powieści znajdziemy te elementy, które są charakterystyczne dla pisarstwa autorki. Mamy charakternych bohaterów z krwi i kości, zarówno tych szlachetnych, jak i przysłowiowe „czarne owce”. Mamy doskonale nakreślone tło historyczne razem z atmosferą pełną niepokojów, klimatem tamtych czasów. Jax wplata dzieje swoich bohaterów w dzieje Polski dając nam, mimochodem, fantastyczną lekcję historii. Z książki dowiemy się m.in. o aferze „Żelazo”, o zamieszkach w Radomiu, o zamordowanym studencie Stanisławie Pyjasie czy o księdzu Romanie Kotlarzu. Wszystkie wydarzenia, postacie na kartach powieści autorki ożywają, budząc w niektórych być może cień sentymentu; a w innych – odrazę, złość, niedowierzanie.
Książkę przeczytałam właściwie w jeden dzień. Joanna Jax po raz kolejny pokazała jak świetną, jak kompetentną i niesamowitą jest pisarką. Każda książka, która wychodzi spod jej pióra to nowa przygoda; nowe emocje; nowi bohaterowie, z którymi się zżywam. Tu nie ma miejsca na stagnację, nudę, powtarzalność, przewidywalność. Tu jest jak w kotle – aż wre od emocji, wydarzeń, napięć, intryg, miłostek i miłości. Jestem przekonana, że gdy przeczytacie „Letnie przesilenie” podpiszecie się pod moimi słowami nogami i rękami. Polecam !
Anna Stasiuk
(anna.stasiuk@dlalejdis.pl)
Joanna Jax, „Letnie przesilenie”, Videograf, Chorzów, 2021
Komentarze