„Piraci z Plastiklandu. Sekrety Głębin” wystawiani przez Bohema House Teatr Ekologiczny w Bielańskim Centrum Edukacji Kulturalnej w Warszawie to spektakl, który działa jak otwarcie zaczarowanej skrzyni pełnej morskich opowieści, świateł, emocji i ważnych pytań o świat, który zostawimy dzieciom.
Już od pierwszych minut widz zanurza się w podwodną rzeczywistość przypominającą sen wyłowiony z dna oceanu: kolorowy, pulsujący muzyką i jednocześnie niosący niezwykle aktualne przesłanie ekologiczne.
Historia opowiada o piratach zanieczyszczających morza i oceaniczne głębiny. Plastik staje się tutaj cichym potworem, który oplata wodny świat niczym toksyczna sieć. Twórcy nie moralizują jednak w nachalny sposób. Edukacja została wpleciona w spektakl delikatnie, niczym perły wszyte w kostium syreny. Dzieci uczą się odpowiedzialności za środowisko poprzez emocje, śmiech i przygodę. To ogromna wartość przedstawienia, ponieważ młody widz nie czuje się jak podczas lekcji, ale jak uczestnik niezwykłej wyprawy ratunkowej.
Warstwa artystyczna spektaklu zachwyca rozmachem. Scenografia przypomina żywy organizm. Oddycha światłem, kolorem i ruchem. Podwodne krainy mienią się jak rafy koralowe skryte pod taflą oceanu. Kostiumy są dopracowane w najmniejszych detalach. Syrena wygląda jak istota wyjęta z baśni, Neptun emanuje majestatem morskiego władcy, a piracka załoga wnosi na scenę energię przypominającą sztorm. Stroje nie są jedynie dodatkiem do historii, ale jej integralną częścią. Budują atmosferę i sprawiają, że dzieci bez trudu zanurzają się w teatralnej iluzji.
Ogromne wrażenie robi także dynamika przedstawienia. Na scenie niemal bez przerwy coś się dzieje. Spektakl płynie wartko niczym morski nurt i ani przez chwilę nie pozwala odpłynąć uwadze. Twórcy umiejętnie balansują pomiędzy humorem i widowiskowością. Jednym z największych atutów przedstawienia są elementy akrobatyczne. Artyści unoszą się nad sceną z lekkością morskich stworzeń poruszających się w wodzie. Ewolucje dodają widowisku magii i sprawiają, że teatr zaczyna przypominać połączenie musicalu, cyrku i baśniowej podróży.
Na ogromne brawa zasługuje również warstwa muzyczna. Muzyka Jana Traczyka niesie spektakl niczym fale kierujące statek ku przygodzie. Piosenki są melodyjne, emocjonalne i wpadające w ucho, a wykonywany na żywo śpiew robi naprawdę imponujące wrażenie. Wokalistom udało się połączyć musicalową energię z autentycznością emocji. Reżyserem widowiska jest Artur Chamski, scenarzystą Stanisław Korotyński, a choreografię stworzył Błażej Ciszek.
W obsadzie znaleźli się: Jerzy Grzechnik jako Kapitan, Błażej Ciszek jako Żółw, Sylwia Grobelna jako Syrena, Paweł Orłowski jako Pirat, Krystian Jabłoński jako Majtek i Kraken, Daniel Pustelnik jako Neptun oraz Patryk Darłak i Patrycja Nowak jako morskie istoty.
Ogromnym atutem spektaklu jest także interakcja z publicznością. Dzieci nie pozostają jedynie widzami siedzącymi w fotelach. Aktorzy zapraszają je do wspólnej zabawy, reagują na ich emocje i budują atmosferę prawdziwej wspólnoty. Dzięki temu mali odbiorcy czują, że mają wpływ na przebieg tej morskiej przygody.
„Piraci z Plastiklandu. Sekrety Głębin” to spektakl, który świeci jak latarnia morska pośród wielu dziecięcych przedstawień. Zachwyca rozmachem, bawi, wzrusza i jednocześnie przypomina, że nawet najmniejsze działania mają znaczenie dla naszej planety. To teatr, który nie tylko opowiada historię, ale zostawia w widzu ślad niczym muszlę znalezioną na brzegu po długim spacerze nad morzem. To widowisko pokazuje, że sztuka dla dzieci może być jednocześnie piękna, mądra, nowoczesna i naprawdę poruszająca. Polecam!
Joanna Sieg-Ulanowicz
„Piraci z Plastiklandu. Sekrety Głębin”, Bohema House Teatr Ekologiczny, scena w Bielańskim Centrum Edukacji Kulturalnej w Warszawie.
Fot. Materiały prasowe
Komentarze