Składniki:
Przygotowanie:
Na dno miseczki rzuca się sporo pokruszonych, słodkich herbatników (ja użyłam mini herbatników z Biedronki, które są tak malutkie, że łamie się je tylko na pół), na to równie dużo borówek amerykańskich (do wymiany na maliny, truskawki, poziomki lub inne owoce sezonowe) i wreszcie jogurt naturalny. Jest go tak mało, że daje tylko posmak. Nie jest bazą, jak we wcześniejszych deserach, a jedynie dodatkiem. Konsystencja „torciku” jest znacznie bardziej zwarta. Nie trzeba też czekać, aż się przegryzie. Trzeba jeść szybko, póki ciasteczka zachowują kruchość. Ocena: 11/10!
![]() |
Olga Kublik
(olga.kublik@dlalejdis.pl)
Komentarze