Ach, żeby tylko dało się jednym pstryknięciem wymazać długie lata socjalizacji do odczuwania wstydu. Najlepiej jednak w takim stopniu, aby nie przegiąć w drugą stronę – w końcu do osób bezwstydnych społeczeństwo również ma zastrzeżenia. Uważa się, że wstyd jest społecznie użyteczny, a przede wszystkim uniwersalnie ludzki. Pytanie – w jakim natężeniu i w jakich sytuacjach powinien się pojawiać? Kiedy przekroczona zostaje granica, po której wstyd zaczyna niszczyć człowieka i nie pozwala mu się rozwijać, a czasem nawet wyjść z domu? A może wstyd jest jednoznacznie niszczący, to zaś, co społecznie określamy pozytywnym, konstruktywnym wstydem, wcale nim nie jest?
„Wstyd. Umiejętności i strategie, dzięki którym sobie z nim poradzisz” Alexandra L. Chapmana i Kim L. Gratz to poradnik psychologiczny oparty na strategiach psychoterapii dialektyczno-behawioralnej (DBT), który w całości został poświęcony właśnie zagadnieniu wstydu. Prowadzi czytelnika od absolutnych podstaw – definicji wstydu i rozróżnienia pomiędzy wstydem a poczuciem winy. To drugie zagadnienie uważam za szalenie ciekawe i superważne. Co prawda o różnicach między wstydem i poczuciem winy usłyszałam już na studiach, więc ten kawałek mnie nie zaskoczył, niemniej kiedy zetknęłam się z nim po raz pierwszy, dał mi do myślenia. Zgodnie z powszechną wiedzą wstydzimy się za wszystko – zarówno za to, kim jesteśmy i skąd pochodzimy, jak i za to, jak się zachowaliśmy. Istnieją jednak niuanse. Kiedy kogoś zranimy, nie powinniśmy czuć wstydu – konstruktywną emocją w takiej sytuacji byłoby poczucie winy. To ono pozwala wziąć odpowiedzialność za czyn i chociażby przeprosić. Autorzy świetnie wyjaśnili ów temat, toteż jeśli przykułam Twoją uwagę, pozwolę sobie odesłać Cię do książki. Zdecydowanie warto ją przeczytać!
Już od pierwszego rozdziału „Wstyd” zawiera ćwiczenia i puste miejsce na ich wykonanie. Dzięki temu poradnik jest jednocześnie teoretyczny (to porządna dawka wiedzy o wstydzie!) i praktyczny (pozwala realnie pracować nad odczuwaniem wstydu, a nie tylko o nim czytać). Jak wspomniałam, opiera się na technikach psychoterapii DBT. Ponieważ nie każdy czytelnik ma świadomość, czym w ogóle jest terapia dialektyczno-behawioralna i dlaczego akurat ona została wybrana przez autorów do pracy nad wstydem, stosowne odpowiedzi znajdują się w rozdziale drugim. Przy okazji jest to wartościowe wprowadzenie dla osób zastanawiających się, jaki nurt psychoterapii wybrać – być może przemówi do Ciebie właśnie DBT.
Resztę poradnika określiłabym jako praktyczną, zaangażowaną pracę nad zgłębianiem własnego wstydu, reakcji na niego i konsekwencji, do których prowadzi. Chapman i Gratz zaprezentowali bardzo dużo technik w duchu DBT, które można wykorzystać w różnych sytuacjach, m.in. przewidywania pojawienia się wstydu, odczuwania wstydu, minimalizowania wpływu wstydu na myśli czy zachowania bądź też zapobiegania eskalacji wstydu. Bardzo podoba mi się fakt, że książka jest nastawiona na aktywne czytanie i pracę czytelnika, nie zaś bierny odbiór. Niestety poradniki bez elementu praktycznego – nawet jeśli mają wartościową, merytoryczną treść – w pewnej części ulatują z głowy. Z kolei słowo samodzielnie zapisane przez odbiorcę zostaje z nim na dłużej.
Olga Kublik
Alexander L. Chapman, Kim L. Gratz, „Wstyd. Umiejętności i strategie, dzięki którym sobie z nim poradzisz”, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Sopot, 2026.
Komentarze