„Wystarczy przejść przez rzekę” – recenzja

Recenzja książki „Wystarczy przejść przez rzekę”.
Niesamowita podróż w świat mieszkańców postsowieckich państw Azji Środkowej.

Obszar znajdujący się pomiędzy Europą a Azją, Rosją a Chinami, zwany Azją Środkową obejmuje rozległe, malownicze tereny o niezwykle zróżnicowanym ukształtowaniu geograficznym. Z jednej strony granicy dumnie wznoszą się niebiańskie, a zarazem niebezpieczne góry Tienszan, natomiast z drugiej – rozciągają się pustynie (Kara - kum i Takla – Makan) oraz trawiaste stepy. Ma on też swoją długą historię, która sięga 1200 r. p.n.e. Tereny te od zarania dziejów przemierzały koczownicze ludy Mongołów i nieokrzesanych Hunów. Tamtędy wiódł też sławny jedwabny szlak.

Dziś dla wielu osób Azja Środkowa nadal pozostaje tajemnicą. Byłe republiki związkowe ZSRR wydają się być terenem dziewiczym, nieznanym. Wielu osobom kojarzą się z biedą, komunizmem, zacofaniem, brakiem rozwiniętej cywilizacji. Tadżykistan, Uzbekistan czy Turkmenistan są krajami, o których przeciętny człowiek wie bardzo niewiele. Nie są one miejscami, które tłumnie odwiedzają turyści, a ich nazwy pojawiają się w telewizji tylko przy okazji wojen, klęsk żywiołowych czy katastrof.

Ludwika Wołek – z zawodu dziennikarka i socjolożka, a z charakteru pyskata kobieta z tupetem, zabiera nas razem ze sobą w nietypową podróż. Nie są to luksusowe wakacje w pięciogwiazdkowym hotelu ani zapiski z krajoznawczej wycieczki. Są to dramatyczne wyznania mieszkańców - ich intymne historie, w które autorka umiejętnie wplata swoje dygresje oraz wątki historyczne i polityczne. Opowieść Nadii o krwawym konflikcie kirgizko – uzbeckim, historia Parwiza – tułacza na moskiewskim garnuszku czy losy Bołata – wyklętego artysty nie pozwalają czytelnikowi na obojętność. Wszyscy bohaterowie książki, w przeciwieństwie do stereotypowych wyobrażeń, są niezwykle otwartymi i gościnnymi ludźmi, którzy mówią nawet o najtrudniejszym sprawach wprost, dobitnie uzewnętrzniając przy tym swoje uczucia.

„Wystarczy przejść przez rzekę” to książka niezwykła, inna niż wszystkie. Pokazuje ona codzienne życie mieszkańców Azji Środkowej - ich walkę o godny byt, zmagania z prozą życia. Ale nie tylko. Gdzieś pomiędzy wierszami, słowami niewypowiedzianymi, autorka opisuje zniewolenie tychże ludzi przez skorumpowany i zdeprawowany system polityczny oraz sztywne ramy tradycji. Ludwika Wołek doskonale sprawdziła się w roli narratorki, a zarazem wyrozumiałej i ciepłej i słuchaczki. Pozwoliła, aby historie przedstawione na łamach książki napisali sami mieszkańcy oraz ich naznaczone piętnem cierpienia i niezrozumienia przeżycia.

Anna Kantorczyk
(anna.kantorczyk@dlalejdis.pl)

Ludwika Wołek, „Wystarczy przejść przez rzekę”, Wydawnictwo Literackie, Kraków, 2014



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat