Gayle Forman to autorka, którą większość z nas – ja na pewno – poznała dzięki mającemu w 2014 roku premierę filmowi „Zostań, jeśli kochasz”, w którym zagrali Chloë Grace Moretz i Jamie Blackley. Taki sam tytuł nosiła powieść Forman wydana w 2009 roku, w Polsce zaś zaprezentowana czytelnikom mniej więcej w tym samym czasie co film. Niedługo potem, bo w styczniu 2015 roku, na rynku wydawniczym ukazała się druga część sagi „Jeśli zostanę”, nosząca tytuł „Wróć, jeśli pamiętasz”. Dwutomowa historia opowiadała o miłości, przyjaźni i samotności. Była przeznaczona dla nastolatków, a oni kupili ją całym sercem. W efekcie autorka dostała wiele wyróżnień, a jej „Wróć, jeśli pamiętasz” okrzyknięto Książką Roku 2015 w kategorii literatura młodzieżowa na jednym z najbardziej znanych w Polsce serwisów z bazą książek – lubimyczytać.pl.
W połowie kwietnia 2016 wydawnictwo Nasza Księgarnia postanowiło zaprezentować nastoletnim czytelnikom kolejną powieść znanej i lubianej amerykańskiej pisarki. „Zawsze stanę przy tobie” już okładką nawiązywała do poprzednich książek Forman. Białe tło, pocięte na prostokąty zdjęcia, ta sama czcionka i podobnie brzmiący tytuł. Gdyby do księgarni wszedł fan, z pewnością nie musiałby długo szukać.
Historia również jest podobna do poprzednich. Samotność, niezrozumienie, poszukiwanie przyjaźni i miłości – standardowe problemy i marzenia młodych ludzi. „Zawsze stanę przy tobie” bowiem opowiada o nastolatkach i jest kierowana do nastolatków. Podchodzenie do niej w inny sposób ani próby poważnego traktowania czy szukania drugiego dna nie przyniosą oczekiwanego rezultatu, a wręcz mogą rozczarować. Fabuła jest naiwna i prosta, ale nie w oburzający tudzież karygodny sposób. Uważam, że jest naiwna w niewinny sposób, a przez to rozczulająca.
By nie ocenić „Zawsze stanę przy tobie” źle, podchodząc do czytania, sięgnęłam moje „ja” sprzed co najmniej dziesięciu lat. „Ja” dorastające, poszukujące tożsamości, odkrywające siebie i rozważające, którą drogą powinno podążyć. W efekcie książkę przeczytałam w dwa dni – a gdybym nie robiła przerw, przeczytałabym w ciągu jednego – bawiąc się całkiem nieźle. Nie nastawiłam się na zwroty akcji, więc doznałam zawodu, że ich nie było. Otrzymałam dramat z romansem w tle... albo może romans z dramatem w tle, a wszystko to okraszone gęstą przyjacielską polewą.
Biorąc pod uwagę tematykę powieści, polecam ją szczególnie – albo wyłącznie? – nastolatkom płci żeńskiej. Gdybym miała dziesięć lat mniej, na pewno w tej chwili prosiłabym rodziców o zamówienie reszty książek Forman. Pisarka ma bardzo przyjemny, poprawny i nieskomplikowany styl, ciekawe, choć nieoryginalne pomysły na fabułę, a co najważniejsze: umie wyczuć potrzeby i oczekiwania osoby w młodym wieku. Dzięki temu „Zawsze stanę przy tobie” jest dla nastolatków tym, czym harlequin dla znudzonych i samotnych pań pracujących w domu. Czegóż więcej chcieć od autorki młodzieżowych powieści?
Olga Kublik
(olga.kublik@dlalejdis.pl)
Gayle Forman, Zwasze stanę przy tobie, Warszawa, Nasza Księgarnia, 2016
Komentarze