„Zostań ze mną” Anna Karpińska – recenzja

Recenzja książki „Zostań ze mną”.
Taka książka w sam raz.

Powieść „Zostań ze mną” jest kolejną częścią cyklu „Księgarni pod Flisakiem”. Jak zawsze bałam się, że biorąc do ręki drugi tom bez znajomości pierwszego, pogubię się w fabule i zostanę wciągnięta w świat, którego nie znam. Na szczęście w tym wypadku moje obawy okazały się nieuzasadnione.

Anna Karpińska w swojej powieści odwołała się do znanego, a zarazem bardzo lubianego przez czytelników zabiegu, czyli wprowadzenia wielogłosowości. Narracja prowadzona jest przez trzy kobiety z trzech różnych pokoleń – pisarkę Bożenę, jej córkę Dagmarę oraz wnuczkę Zosię. Każda z bohaterek prezentuje swój punkt widzenia na dana sprawę, co daje nam, czytelnikom, pogłębiony portret charakterologiczny każdej z nich.

Matka i jej oddana przed ponad czterdziestoma laty do adopcji córka zaczynają się do siebie zbliżać. Początkowa szorstkość i nieufność ze strony Dagmary ustępuje miejsca radości z powodu odnalezienia nowej rodziny. Jednak w życiu nic nie jest ani trwałe, ani proste.

Bożena po kilku pobytach w szpitalu i poważnej operacji dochodzi do siebie w szpitalu, Gdyby nie Dagmara i Zosia, kobieta zostałaby sama. Nie może liczyć na wsparcie adopcyjnej córki Tatiany, która wkrótce popada w konflikt z prawem i zostawia na barkach schorowanej kobiety opiekę nad wnukiem.

Dagmara, po przejściach z eks – mężem i kłopotach związanych z wyjazdem córki Zosi do Anglii, stara się odetchnąć i zająć prowadzeniem swojej ukochanej księgarenki. Niestety, właścicielka mieszkania, które wynajmowała kobieta, wręcza jej wypowiedzenie, a nowy nabywca kamienicy, gdzie mieści się księgarnia, ma zamiar przerobić ją na luksusowy hotel.

Powieść Anny Karpińskiej jest potwierdzeniem, że to nie radości, ale smutki i związane z nimi problemy łączą ludzi. Bohaterowie walcząc z przeciwnościami losu są ze strony na stronę coraz mocniejsi, coraz bardziej wytrwali, a przez to – coraz bardziej podobni do nas. Właściwie odkąd otworzyłam książkę, polubiłam wszystkie trzy narratorki. Takim kobietom po prostu nie da się nie kibicować! W każdej z nich można odnaleźć cząstkę siebie i swojej codzienności. Niekoniecznie szarej.

„Zostań ze mną” to przepiękna powieść, idealna na łagodne przejście z tryby wakacyjnego w jesienny. Może fabuła nie jest bardzo rozbudowana ani specjalnie skomplikowana, ale wciąga czytelnika w swój wir od samego początku. Polecam wszystkim kobietom, szczególnie miłośniczkom obyczajówek, do poczytania przy ciepłej herbatce.

Anna Kantorczyk
(anna.kantorczyk@dlalejdis.pl)

Anna Karpińska, „Zostań ze mną”, wyd. Prószyński i S – ka, Warszawa, 2017 r.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat