Książka opisuje schyłek dziewiętnastego wieku w Nowym Jorku, w którym ktoś morduje prostytuujących się chłopców.
„Alienista” opowiada historię śledztwa dotyczącego seryjnego mordercy młodych chłopców, którzy są nieletnimi prostytutkami. Oprawca jest niezwykle inteligentny, bardzo okrutny, lecz w niebywale wyrafinowany sposób odprawia nad swoimi ofiarami nadzwyczajne rytuały. Frakcja Kreizlera posługuje się niekonwencjonalnymi sposobami, aby rozwiązać zagadkę dotyczącą tożsamości mordercy, który jest psychopatą.
Kreizler to tytułowy alienista. Jest typem naukowca bardzo pewnego siebie i swoich poglądów. Chce poznać prawdę za wszelką cenę, nie przebierając w środkach. Grupa osób związanych z Kreizlerem działa nieoficjalnie, ponieważ wiele wpływowych szych stara się zatuszować szczegóły śledztwa. Laszlo Kreizler, Roosevelt, John Schuyler Moore, Sara Howard – to ludzie, którzy stanęli wobec zła czyhającego na ulicach dynamicznie rozwijającego się, nowoczesnego miasta. Autor przenosi czytelnika do Nowego Jorku z 1896 roku. Dziennikarz Moore, redaktor kroniki policyjnej NYT, nieobiektywny obserwator tamtych wydarzeń opisuje trudy związane z odnalezieniem tajemniczego oprawcy. Moore wraca do wydarzeń tamtych dni z charakterystyczną dla każdego człowieka nutą nostalgii. Nie chodzi o dramatyzm wydarzeń, w których przyszło mu uczestniczyć, lecz o towarzyszącą im przygodę i emocje.
W powieści został odtworzony barwny i jednoznaczny obraz konspiracyjnie prowadzonego śledztwa. Nowy Jork dopiero przygotowuje się na nadchodzące problemy dwudziestego wieku, a Roosevelt jako komisarz konsekwentnie reformuje skorumpowaną policję. Podstawowy wątek książki jest bardzo ciekawy. Wszystkie szczegóły, które dotyczą dat, nazw ulic, budowli, korupcji, biedy, gangsterów wydają się zaczerpnięte z dokumentów i akt z wielkiego amerykańskiego miasta z końca dziewiętnastego wieku. Autor miesza postaci fikcyjne z rzeczywistymi. Robi to w tak płynny sposób, że granica jest niedostrzegalna. Wiele współczesnych problemów zostało zgrabnie przemyconych do książki i przedstawionych w innym świetle.
Carr pisze barwnie i ciekawie. Ma swoją osobistą wizję dotyczącą obrazu minionej epoki, jednak jest ona prosta i nienachalna. W książce czuć dziennikarski styl pisarza. Łatwo można dostrzec jego zainteresowanie historią wojskowości i polityki amerykańskiej. „Alienista” to niepokojąco ponury kryminał psychologiczny, pełny nagłych zwrotów akcji i tajemnic. Cała książka utrzymana jest w bardzo mrocznym klimacie, a czyta się ją jednym tchem.
Patrycja Zajkowska
(patrycja.zajkowska@dlalejdis.pl)
Caleb Carr, „Alienista”, Poznań, Dom Wydawniczy Rebis, 2018 rok.
Komentarze