„Książka kucharska niani Ogg” – recenzja

Recenzja książki „Książka kucharska niani Ogg”.
Trochę magii, szczypta absurdu, dużo smaku.

Uwielbiam książki Terry’ego Pratchetta, zwłaszcza podcykl o wiedźmach, z którego bohaterki wręcz ubóstwiam, stąd, gdy tylko dostrzegłam ten tytuł, wiedziałam, że muszę go mieć. Zawsze intrygowały mnie detale dotyczące kulinariów w książkach, choć… w Świecie Dysku i ironicznym sposobie opisywania wszystkiego przez autora, jedzenie też mogłoby zostać przedstawione w krzywym zwierciadle… A może nie? Musiałam to sprawdzić!

Wydawca zdradza, że Niania Ogg, jedna z najsłynniejszych wiedźm świata Dysku, przekazuje w tym dziele część swojego ogromnego zbioru smakowitych i intrygujących przepisów, a także doprawia je swoimi przemyśleniami na temat życia, śmierci i zalotów.

„Książka kucharska niani Ogg” to jedna z tych książek, które przede wszystkim sprawiają wiele radości i bawią. Jest pełna pomysłowości, charakterystycznego dla Pratchetta poczucia humoru i drobiazgów, które na pewno docenią czytelnicy „Świata Dysku”, ale myślę, że nie tylko oni. Bardzo podoba mi się, jak przepisy nawiązują do konkretnych postaci, miejsc i realiów tego świata. Dodatkowe opisy ras i rozmaite „okołokulinarne” informacje sprawiają, że nie jest to po prostu zbiór przepisów, ale kolejny sposób na zanurzenie się w uniwersum. Mam jednak wrażenie, że poszczególne rasy np. krasnoludy w różnych fantasy są na tyle do siebie podobne, że nawet ktoś, kto nie czytał książek Pratchetta, może się świetnie bawić, czytając i gotując z tym tytułem.

Jak już wspomniałam, do tego tytułu trzeba mieć odpowiednie poczucie humoru. „Szczypta arszeniku do smaku” czy „0 żab” są oczywiście żartem, ale nie każdy odczyta je w ten sposób od razu. Moja mama na przykład była autentycznie zdezorientowana i stwierdziła, że w świecie, w którym tak łatwo o ogłupiające pomysły, to jednak może być niebezpieczne. I chyba właśnie takie sytuacje najlepiej pokazują, dla kogo ta książka jest lub nie jest przeznaczona.

Gdy zaś chodzi o poziom trudności, to jest to książka dla osób, które w kuchni mają małe lub średnie doświadczenie, ale lubią w niej działać i nie są im straszne eksperymenty czy pochylenie się nad tym, by danej potrawie nadać odpowiedni wygląd. Nie do końca odpowiadały mi składniki typu „barwnik spożywczy”, bo wolałabym, by podano pomysły, jak naturalnie uzyskać dany kolor, ale rozumiem, że nie każdemu musi to przeszkadzać. Na listach składników znalazły się zarówno produkty łatwo dostępne, jak i te mniej, więc warto mieć to na uwadze.

W publikacji znalazło się sporo przepisów na obiady konkretniejsze i lżejsze oraz słodkości. Trochę mniej było przekąsek czy drobniejszych przepisów, ale ogólnie coś na każdą porę dnia się znajdzie. Potrawy można określić jako różnorodne – są tam w końcu różne rodzaje curry, owsianka, ciasta czy słynny chleb krasnoludów – a jednak łączy je klimat i sposób opisania. Oprócz klarownego opisu kroków i listy składników każda receptura została opatrzona soczystym opisem.

Dużym plusem są ilustracje. Piękne, nawiązujące do dawnych wydań Pratchetta, jakby szkicowane, świetnie dodające klimatu książce. I właśnie dlatego trochę żałuję, że zabrakło w niej bardziej dosłownych rysunków potraw. Przy niektórych przepisach trudno sobie wyobrazić, jak właściwie powinno wyglądać danie. Nazwy bywają zabawne, ale czasami są aż nazbyt enigmatyczne.

Mam też zastrzeżenia czysto praktyczne. Miękka, klejona oprawa jest ładna, ale podczas gotowania książka po prostu się zamyka. W kuchni nie jest to szczególnie wygodne. Mimo tych wad jestem nią zachwycona. To bardziej książka do czytania, oglądania i czerpania przyjemności ze świata Pratchetta niż perfekcyjnie zaprojektowany poradnik kulinarny. Trudno nie uśmiechać się podczas jej przeglądania, dlatego też polecam ją zwłaszcza fanom Świata Dysku. Myślę jednak, że fani fantasy spokojnie mogą do niej zajrzeć i nie bać się rozczarowania.

Kinga Żukowska

Terry Pratchett, „Książka kucharska niani Ogg”, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat