Blu-ray „Superman” – recenzja

Recenzja filmu Blu-ray „Superman”.
Od wielu lat Superman pozostaje jednym z najważniejszych superbohaterów w historii popkultury. Nic więc dziwnego, że kolejne pokolenia sięgają po tę postać. Jak na tle kultowego filmu Richarda Donnera wypada najnowsza odsłona przygód Supermana?

„Superman” Gunna to wyraźny ukłon w stronę młodszej widowni, która dorastała na produkcjach o Avengersach. Reżyser świadomie korzysta z konwencji lekkiego, przystępnego kina superbohaterskiego: humor towarzyszy tu niemal każdej misji, tempo jest szybkie, a ton – optymistyczny i komiksowy. Nie wszyscy widzowie odczują realną wagę zagrożenia czy emocjonalną intensywność znaną z klasycznych adaptacji, natomiast trudno odmówić filmowi rozrywkowej skuteczności. To kino przede wszystkim przyjemne, sprytne formalnie, wizualnie spójne i skrojone pod szeroką publiczność.

W centrum opowieści stoi kreacja Davida Corensweta — i trzeba przyznać, że aktor wnosi do roli dużo świeżości. Jego Superman jest bardziej ludzki, pełen wątpliwości, zderzający ideały z rzeczywistością i nie zawsze właściwie oceniany przez świat, który próbuje chronić. Taka interpretacja zbliża go do komiksowych pierwowzorów, gdzie niezwyciężony heros miewa bardzo ludzkie słabości. To podejście powinno szczególnie przypaść do gustu fanom komisowego Supermana.

Wydanie Blu-ray filmu „Superman” zapewnia rozrywkę w wysokiej jakości w domowych pieleszach. Film jest dostępny w kilku wersjach językowych, w tym z polskim dubbingiem, ale naturalnie możemy także sięgnąć po wersję oryginalną. Oczywiście możemy skorzystać z napisów: polskich, koreańskich, niderlandzkich, czeskich, chińskich i francuskich. Bardzo mocnym punktem tego wydania są liczne dodatki. Galapagos zamieścił ponad 90 minut dodatkowej rozrywki, co szczególnie docenią kolekcjonerzy. Bardzo miłym bonusem jest materiał o narodzinach Krypto. Z przyjemnością obejrzałam także materiał o „Gangu Sprawiedliwości”. Bliżej będziemy mogli się również przyjrzeć Lexowi Luthorowi, a także obejrzeć animowaną krótkometrażówkę Krypto.

Wydanie Blu-ray filmu „Superman” od Galapagos to solidna, porządna propozycja dla szerokiego grona odbiorców — od fanów komiksów, przez nowych widzów, po osoby, które po prostu szukają wygodnej formy seansu w domowym zaciszu. Dla osób, które chcą poznać sposób realizacji filmu od podszewki, dzięki bogatym dodatkom, to pozycja obowiązkowa. Symbol popkultury jest nadal żywy i udowadnia, że ma się całkiem dobrze.

Anna Wasyliszyn

James Gunn, „Superman”, Galapagos, 2025.




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat