„Detektyw Alfred Wiewiór i bezcenny paw” - recenzja

Recenzja książki „Detektyw Alfred Wiewiór i bezcenny paw”.
„Detektyw Alfred Wiewiór i bezcenny paw” – czyli dziecięca opowieść detektywistyczna, przy której dorosły nie będzie się nudził, a szukał tropów.

Nie będę udawać – jest to książka dla dzieci. Ale to, że głównymi bohaterami są mówiące zwierzęta, a historia została napisana z myślą o młodszych czytelnikach, wcale nie oznacza, że dorosły będzie przewracał oczami podczas lektury. Wręcz przeciwnie. „Detektyw Alfred Wiewiór i bezcenny paw” okazał się zaskakująco sprawnie skonstruowaną opowieścią detektywistyczną, która daje przyjemność także starszemu odbiorcy.

Już sam punkt wyjścia wywołuje uśmiech. Oto właścicielka zaginionego pawia zgłasza się po pomoc do... trójki zwierzęcych detektywów. I nikt nie uważa tego za coś niezwykłego. Ten lekki absurd jest całkowicie naturalny dla świata przedstawionego. Czytelnik bardzo szybko akceptuje zasady tej rzeczywistości i daje się wciągnąć historii.

To już ósmy tom serii, ale absolutnie nie miałam poczucia, że coś mnie ominęło. Na początku w formie krótkich profili poznajemy najważniejszych bohaterów, a cała opowieść skupia się na bieżącej sprawie. Można więc bez obaw zacząć właśnie od „Bezcennego pawia”. Punktem wyjścia jest zaginięcie pawia z prywatnego ogrodu, a kolejne tropy prowadzą bohaterów coraz głębiej w zagadkę.

Rozpoczynając lekturę, spodziewałam się sympatycznej przygody, a dostałam pełnoprawną zagadkę detektywistyczną. Są przesłuchania, poszlaki, kolejne tropy i wyciąganie wniosków. Nie ma wrażenia, że autorka idzie na skróty tylko dlatego, że pisze dla dzieci. Wręcz przeciwnie – młody czytelnik dostaje szansę, by samemu analizować fakty i próbować odgadnąć rozwiązanie. Wyobrażam sobie, że wspólna lektura rodzica z dzieckiem może być świetnym pretekstem do rozmów: „A ty kogo podejrzewasz?”, „Dlaczego tak myślisz?”, „Co przeoczyli bohaterowie?”. To nie tylko dobra zabawa, ale też bardzo przyjemny trening logicznego myślenia.

Ogromnym plusem jest również sam Alfred Wiewiór. To bohater, którego po prostu się lubi. Jest bystry, spokojny i ufa swoim współpracownikom. Potrafi pochwalić, przyznać się do błędu, przeprosić, ale też jasno nazwać niewłaściwe zachowanie. Co ważne, książka robi to wszystko bez nachalnego pouczania. Dzieci dostają pozytywne wzorce mimochodem, a nie w formie moralizatorskich wykładów.

Bardzo dobrze wypada także język. Jest prosty i dostosowany do wieku odbiorców, ale jednocześnie bogaty i naturalny. Do tego krótkie rozdziały, duża czcionka i pełne uroku ilustracje Huberta Grajczaka sprawiają, że książka nie przytłacza początkujących czytelników. Dzieci, którym trudno utrzymać uwagę na dłuższych tekstach, mogą poczuć, że czytanie wcale nie musi być męczące. Z kolei starsi odbiorcy będą mieli frajdę z samodzielnego rozwiązywania zagadki.

Autorce udało się także przemycić miły wątek. Bez wielkich deklaracji, bez patosu – po prostu mimochodem pokazała, że ludzie potrafią się zmieniać i wyciągać wnioski ze swoich błędów. Drobiazg, który być może nie zostanie zauważony przez każdego, ale zostawia po sobie dobre wrażenie.

Poleciłabym tę książkę właściwie każdemu młodemu miłośnikowi zagadek. Dzieci rozpoczynające samodzielne czytanie docenią przystępną formę, starsze z przyjemnością wcielą się w rolę detektywów, a dorośli przekonają się, że literatura dziecięca naprawdę potrafi być inteligentną i angażującą rozrywką. Lubię książki dla dzieci, które nie zakładają, że skoro czytelnik ma sześć czy osiem lat, to wystarczy wrzucić kilka zabawnych zwierzaków i prostą historię. Alfred Wiewiór pokazuje, że można napisać prawdziwą zagadkę detektywistyczną, tylko dostosowaną do wieku odbiorcy.

Ewa Jarosz

Agnieszka Stelmaszyk, ,,Detektyw Alfred Wiewiór i bezcenny paw”, Wydawnictwo Wilga, Warszawa, 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat