„Domy pisarzy” - recenzja

Recenzja książki „Domy pisarzy”.
Marzena Mróz-Bajon podąża za słowami Marqueza i próbuje znaleźć miejsce, gdzie skończył się świat i odwiedza domy pisarzy przemierzając kolejne kilometry odkrywając pogrzebane tajemnice.

Marzena Mróz-Bajon zabiera nas w podróż dookoła świata. Przyświeca jej jeden cel: odwiedzić domy ulubionych pisarzy. Jak można się domyślać każda podróż niesie za sobą inne wspomnienia i przemyślenia, którymi się z nami dzieli. Zaprasza nas do swojej podróży, gdzie czytelnik pełni niezwykłą rolę pasażera w jadącym aucie. Dzięki temu czuje przemierzane kilometry, a zamieszczone zdjęcia dopełniają klimatu przeniesienia w czasie. „Domy pisarzy” to podróż z przewodnikiem pełnym szczerości i błyskotliwych komentarzy.

Jedziemy się na Litwę, do Wilna, by spróbować otworzyć je niczym barokową szkatułę. Tam, w poszukiwaniu domu Czesława Miłosza, mijamy Ostrą Bramę a następnie - najdroższy na Litwie – salon Diora. Potem przewodnik zabiera nas do Egiptu, by, mijając piramidy, zobaczyć dom Kawafisa. I tak dzięki temu zatrzymujemy się na stacyjce bez miasteczka, by znaleźć miejsce, w którym żył Gabriel Marquez. „Domy pisarzy” przenoszą nas również do miasta pełnego kontrastów: Indie zaskakują opisem działalności Sióstr Misjonarek i podążaniem śladem Rabindranatha Tagorego. Spokój odnajdujemy w stanie Missisipi, w pięknej posiadłości Rowan Oak, przy słynnej już stodole Faulknera.

Te i wiele innych historii znajdziemy w interesującej relacji z podróży Marzeny Mróz-Bajon. Książka zawiera ciekawe połączenie przeszłości z teraźniejszością. Przeszłości, bo opisuje miejsca, które kiedyś były pełne życia, w którym ktoś był szczęśliwy lub przeciwnie - żył w wielkim ubóstwie. Wiele z tych miejsc stało się muzeami lub prywatnymi własnościami, których niestety teraz nie można odwiedzić.

Autorka miała jeszcze jeden osobliwy cel: zobaczyć widok z okna i spróbować na chwilę przenieść się w czasie. Teraźniejszość dotyczy nie tylko opisu, jak można dotrzeć na miejsce (czasami jest to podróż psującym się samochodem!), ale także z tym, jakie emocje budzi przebywanie w cudzym domu. Marzena Mróz-Bajon niczego nie ubarwia, czasami jest to podróż w opadającym kurzu, w niewielkich miasteczkach lub w miastach pełnych cudownych widoków. Podróż wzbogacają niezwykłe zdjęcia, które idealnie przenoszą do klimatu mijanego miejsca, a także fragmenty powieści lub wierszy autorów, których śladami podążamy.

Książka jest niezwykłym połączeniem reportażu i notatnika z podróży. Zawiera również elementy sentymentalnej podróży, na którą nigdy nie mamy czasu. Marzena Bajon-Mróz jest niezwykłym łącznikiem pomiędzy tym co było i tym, co jest, który zaprasza nas do intymnego świata wielkich pisarzy. Polecam!

Sylwia Wasin
(sylwia.wasin@dlalejdis.pl)

Marzena Mróz-Bajon, „Domy pisarzy”, Wydawnictwo Marginesy”, Warszawa 2021.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat