Po nieudanym drugim tomie trylogii „Driven” z obawą, ale i nadzieją sięgałam po ostatnią część opowieści o Rylee i Coltonie. Liczyłam na to, że wszystkie dobre pomysły, które K. Bromberg miała na tę historię zostaną zawarte w „Crashed”. Na szczęście po klątwie „drugiego tomu” nie ma śladu, a ostatnia część tej historii umiliła mi 7-godzinną podróż pociągiem, bo wprost nie mogła się oderwać od czytania.
Po raz kolejny zaznaczę, że ta seria nie jest odkrywcza, że schemat fabularny znamy wręcz do obrzydzenia, że bajka musi oczywiście doprowadzić do „i żyli długo i szczęśliwie”, ale jednak jest w tym ostatnim tomie coś niezwykłego, co sprawia, że naprawdę lekko i przyjemnie się to czyta. Oczywiście, wielbiciele ambitnej literatury nie będą chwalić się znajomym, że przeczytali taką książkę, w końcu zdecydowanie nie można jej zaliczyć to gatunku „wysokiej”, ale jednocześnie jestem przekonana, że dla wielu osób może to być po prostu miła wakacyjna lektura. „W zderzeniu z miłością” to niewątpliwie najbardziej dynamiczna, wielowątkowa część trylogii. Oczywiście Colton i Rylee są razem, nadal uprawiają wspaniały seks, jednak teraz bohaterka rzadziej jęczy, a częściej płacze z powodu emocji, które kłębią się w niej i w tym wspaniałym mężczyźnie, którego stara się zrozumieć. Nie brakuje znanych z wcześniejszej części wręcz śmiesznych, kiczowatych opisów zbliżeń, po kochankowie patrzą sobie głęboko w oczy, a ich dusze się łączą, jednak wielość innych wątków sprawia, że można wybaczyć Bromberg to nachalne epatowanie nieziemskim seksem, z którego zapamiętuje się przede wszystkim jęki.
Colton i Rylee już oficjalnie są parą, wszystko wokół nich wiedzą, że tę dwójkę łączy wyjątkowe uczucie. Jednak zanim wszystko dobrze się skończy muszą pokonać wiele trudności, które zgotował im los. Tragiczny wypadek Coltona podczas wyścigu, Tawny, która twierdzi, że to on jest ojcem jej dziecka, ciąża i poronienie Rylee, atak ze strony ojca Zandera, rozdrapywania wspomnień z dzieciństwa i szukanie matki-ćpunki... - Bromberg wystawiła uczucia swoich bohaterów na poważną próbę. Zdeterminowana kobieta musi udowodnić mężczyźnie swojego życia, że nie jest zepsuty i zły i ona kocha go pomimo wszystkiego, co w nim tkwi, a przerażony uczuciami mężczyzna musi na nowo zmierzyć się z demonami przeszłości, by uwolnić się od nich i przyjąć czyste i prawdziwe uczucie Rylee.
W „Driven. W zderzeniu z miłością” autorka nie tylko rzuca bohaterom kłody pod nogi, ale bawi się w psychologa starającego się zrozumieć, co dzieje się w głowach osób dotkniętych tragicznymi doświadczeniami. W podziękowaniach zawartych na końcu książki napisała, że wiele osób mających podobne przeżycia zapewniało ją, że bardzo dobrze opisała stan emocjonalny odczuwany po takich wydarzeniach. Nie przeczę, że faktycznie Bromberg starała się w bardzo empatyczny sposób podejść do wrażliwego tematu, jednak mam wątpliwości, czy faktycznie mężczyzna tak mocno poharatany przez życie, do tej pory odcinający się od wszelkich uczuć, zdobywałby się na tak emocjonalne wyznania jak czynił to Colton, wywołując tym łzy Rylee.
Trylogia „Driven” to książka, którą Bromberg pisała w pewnym sensie z czytelniczkami. Za pośrednictwem internetu dyskutowała z nimi, zastanawiała się nad poszczególnymi wątkami, omawiała niektóre pomysły. To świetne, że dziś autorzy mogą wchodzić w interakcję z odbiorcami, choć nie do końca jestem przekonana, czy powinni tak mocno kierować się ich sugestiami. Być może fakt, że „konsultantkami” Bromberg były głównie kobiety uwielbiające czytać o uczuciach i emocjach sprawił, że ostatnia część jest wręcz nimi przesycona, podobnie jak wcześniejsza aż ociekała jękami i orgazmami. Jednak mimo wielu niedoskonałości i tak polecam Wam tę książkę. Bajka, bo bajka, momentami nudna lub monotematyczna, trochę infantylna i kiczowata, ale czy na wakacjach musimy zaczytywać się tylko noblistami? A to naprawdę wciągająca opowieść, o ile zachowa się zdrowy dystans i nie będzie się wymagało od ukochanego mężczyzny, by prawił wyznania jak Colton Donovan, w końcu usidlony i przytrzymany za jaja bożyszcze tłumów kobiet.
Michalina Guzikowska
(michalina.guzikowska@dlalejdis.pl)
Driven. Tom 3. Crashed. W zderzeniu z miłością, K. Bromberg, Wydawnictwo Helion, Gliwice 2015
Komentarze