Powieść napisana przez Paulę Uzarek to historia o miłości, trudnych emocjach i mierzeniu się z przeszłością. Książka początkowo wydawała mi się nieciekawa, akcja rozwijała się bardzo powoli i miałam wrażenie, że będzie to kolejna miłosna historia, o której szybko zapomnę. Nic bardziej mylnego! To piękna opowieść o rozgrzebywaniu przeszłości, o podejmowaniu trudnych decyzji, o tym, jak w przedmiotach drzemie moc, która może mieć istotny wpływ na życie człowieka.
Z każdym kolejnym rozdziałem wkręcałem się coraz mocniej, nie mogąc się doczekać, co będzie dalej. Nie mogłam przestać myśleć o losach Ruty, o tym, co się stało z dziadkiem i powodach jego zniknięcia. Kim była Sława i dlaczego była taka tajemnicza? Dlaczego ktoś z tak bogatym doświadczeniem jako konserwator zabytków woli rzucić dotychczasową pracę na rzecz odnowienia piekarni rodzinnej? Historia pokazana została z perspektywy kilku osób, więc mamy pełny wgląd w emocje bohaterów.
Nie jestem fanką powieści obyczajowych, natomiast ta historia wciągnęła mnie na tyle, że przeczytałam całość w dwa dni! Najlepsze w tej książce jest to, że wciąga nas w swój świat krok po kroku. Autorka nie serwuje nam wszystkiego od razu, czytelnik może delektować się powoli każdym rozdziałem i w stałym napięciu „co będzie dalej?”.
Moim zdaniem warto przeczytać tę książkę nie tylko po to, żeby poznać historię rodu Korzennych, ale również po to, by zobaczyć wierzenia ludzi, którzy żyli przed nami. Co się stanie, kiedy dziewczyna będzie siedzieć na stole? Dlaczego na każdym bochenku chleba wycina się nożem kształt krzyża? Jaką moc niosły ze sobą kolczyki podarowane przez babcię Rucie? Polecam z całego serca powieść „Iskra w Popiele”. Ta historia zabiera nas w magiczną podróż w przeszłość, która zahacza też o czasy współczesne.
Sonali Gupta
Paula Uzarek, „Iskra w popiele”, Wydawnictwo Alegoria, 2026.
Komentarze