„Księga szeptów. Część 1” - recenzja

Recenzja książki „Księga szeptów. Część 1”.
W związku z tym, że jestem w trakcie wyzwania „52 książki w rok”, ostatnio trafiła w moje ręce niepozorna, niewielkich rozmiarów książka o intrygującym tytule „Księga szeptów” autorstwa Marty Calik-Tomery. Już od pierwszych stron poczułam, że nie będzie to zwyczajna lektura.

Główną bohaterką książki jest Kornelia – studentka Akademii Muzycznej, utalentowana wiolonczelistka, wrażliwa i pełna pasji młoda kobieta, która wciąż szuka swojego miejsca w świecie. Otoczona troską rodziców i lojalnością przyjaciół, na pozór wiedzie spokojne życie. Jednak jej codzienność zaczynają zakłócać niepokojące sny. Nocami dręczą ją koszmary, a każdego ranka budzi się z niezrozumiałym, przenikliwym bólem pleców, którego nie potrafi wytłumaczyć.

Przełom następuje, gdy na uczelni pojawia się Gabriel – charyzmatyczny, tajemniczy student z wymiany (w dodatku bardzo przystojny!). Zainteresowany Kornelią, stopniowo zdobywa jej uwagę i sympatię. Między nimi rodzi się więź, ale nie należy spodziewać się banalnej historii miłosnej. Autorka prowadzi nas głębszą ścieżką – ku refleksji nad tożsamością, przeznaczeniem i cienką granicą pomiędzy tym, co rzeczywiste, a tym, co ukryte. Kornelia odkrywa, że świat, który do tej pory znała, jest jedynie ułudą. Prawda o niej samej okazuje się o wiele bardziej złożona…

Najlepszym dowodem na wyjątkowość tej powieści jest fakt, że przeczytałam ją dosłownie jednym tchem. Strona po stronie wciągała mnie coraz bardziej – byłam nieustannie ciekawa, kim tak naprawdę jest Kornelia i jaką rolę odegra w świecie, który dopiero zaczyna przed nią odsłaniać swoje tajemnice. Finał okazał się nie tylko zaskakujący, ale również głęboko poruszający, pozostawiając mnie z niedosytem i ogromnym oczekiwaniem na kontynuację.

Polubiłam Kornelię od pierwszych stron – łatwo było mi się z nią utożsamić i w pełni wczuć w dramatyczne sytuacje, przed którymi postawiło ją życie. Zrozumiałam, że nic nie jest czarno-białe, a nawet ci, którzy wydają się źli, nie zawsze są całkowicie pozbawieni dobra. Ludzie zmieniają się pod wpływem doświadczeń i okoliczności, a autorka doskonale to ukazuje.

Ogromne wrażenie zrobił na mnie także opis dramatu rodziców Kornelii. Ich wewnętrzne rozdarcie, wynikające z lat ukrywania przed córką prawdy o jej pochodzeniu i tożsamości, było przejmujące i autentyczne. To dodatkowa warstwa emocjonalna, która nadaje całej opowieści głębi.

„Księga szeptów” to bez wątpienia lektura dla osób wrażliwych, empatycznych, otwartych na emocje. To także idealna propozycja dla tych, którzy kochają literaturę z elementami fantastycznymi – subtelnymi, a zarazem mającymi ogromne znaczenie dla fabuły i przesłania powieści. To również książka, która łączy w sobie elementy psychologicznej opowieści, powieści obyczajowej i historii z nutą metafizyki. To lektura, która nie pozwala przejść obok siebie obojętnie – zmusza do myślenia i zostaje w pamięci na długo.

Elżbieta Kaźmierowska
(elzbieta.kazmierowska@dlalejdis.pl)

Marta Calik-Tomera, „Księga szeptów. Część 1”, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia, 2025.




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat