Główną bohaterką książki jest Kornelia – studentka Akademii Muzycznej, utalentowana wiolonczelistka, wrażliwa i pełna pasji młoda kobieta, która wciąż szuka swojego miejsca w świecie. Otoczona troską rodziców i lojalnością przyjaciół, na pozór wiedzie spokojne życie. Jednak jej codzienność zaczynają zakłócać niepokojące sny. Nocami dręczą ją koszmary, a każdego ranka budzi się z niezrozumiałym, przenikliwym bólem pleców, którego nie potrafi wytłumaczyć.
Przełom następuje, gdy na uczelni pojawia się Gabriel – charyzmatyczny, tajemniczy student z wymiany (w dodatku bardzo przystojny!). Zainteresowany Kornelią, stopniowo zdobywa jej uwagę i sympatię. Między nimi rodzi się więź, ale nie należy spodziewać się banalnej historii miłosnej. Autorka prowadzi nas głębszą ścieżką – ku refleksji nad tożsamością, przeznaczeniem i cienką granicą pomiędzy tym, co rzeczywiste, a tym, co ukryte. Kornelia odkrywa, że świat, który do tej pory znała, jest jedynie ułudą. Prawda o niej samej okazuje się o wiele bardziej złożona…
Najlepszym dowodem na wyjątkowość tej powieści jest fakt, że przeczytałam ją dosłownie jednym tchem. Strona po stronie wciągała mnie coraz bardziej – byłam nieustannie ciekawa, kim tak naprawdę jest Kornelia i jaką rolę odegra w świecie, który dopiero zaczyna przed nią odsłaniać swoje tajemnice. Finał okazał się nie tylko zaskakujący, ale również głęboko poruszający, pozostawiając mnie z niedosytem i ogromnym oczekiwaniem na kontynuację.
Polubiłam Kornelię od pierwszych stron – łatwo było mi się z nią utożsamić i w pełni wczuć w dramatyczne sytuacje, przed którymi postawiło ją życie. Zrozumiałam, że nic nie jest czarno-białe, a nawet ci, którzy wydają się źli, nie zawsze są całkowicie pozbawieni dobra. Ludzie zmieniają się pod wpływem doświadczeń i okoliczności, a autorka doskonale to ukazuje.
Ogromne wrażenie zrobił na mnie także opis dramatu rodziców Kornelii. Ich wewnętrzne rozdarcie, wynikające z lat ukrywania przed córką prawdy o jej pochodzeniu i tożsamości, było przejmujące i autentyczne. To dodatkowa warstwa emocjonalna, która nadaje całej opowieści głębi.
„Księga szeptów” to bez wątpienia lektura dla osób wrażliwych, empatycznych, otwartych na emocje. To także idealna propozycja dla tych, którzy kochają literaturę z elementami fantastycznymi – subtelnymi, a zarazem mającymi ogromne znaczenie dla fabuły i przesłania powieści. To również książka, która łączy w sobie elementy psychologicznej opowieści, powieści obyczajowej i historii z nutą metafizyki. To lektura, która nie pozwala przejść obok siebie obojętnie – zmusza do myślenia i zostaje w pamięci na długo.
Elżbieta Kaźmierowska
(elzbieta.kazmierowska@dlalejdis.pl)
Marta Calik-Tomera, „Księga szeptów. Część 1”, Wydawnictwo Novae Res, Gdynia, 2025.