Dobór tekstów różnych autorów, tak by spełniał założenia zbioru, nie nudził i trzymał odpowiedni poziom to zadanie dla redaktora z prawdziwego zdarzenia.
„Księga mieczy” jest antologią prawie idealną. Ten zbiór opowiadań spod znaku „magii i miecza” jest tomem obszernym, ale nie za bardzo; składającym się z nazwisk, bardzo popularnych, ale także tych znanych tylko zagorzałym fanom fantastyki; spójnym pod względem konwencji, ale bardzo różnorodnym, jeżeli chodzi o prezentowany sposób kreowania świata przedstawionego.
Większość z autorów prezentujących swoje możliwości na kartach „Księgi mieczy”, powraca do swoich najbardziej znanych bohaterów i światów, które pokochały tysiące czytelników. G.R.R. Martin zabiera nas do Westeros na wiele lat przed wydarzeniami znanymi nam z „Gry o tron”, Robin Hobb pokazuje jedną z przygód Bękarta Królewskiego, a Lavie Tidhar powraca do szalonego uniwersum i swojego sztandarowego bohatera, Gorela.
Każde z opowiadań, znajdujących się w tej arcyciekawej antologii, wpisuje się w definicję opowieści magii i miecza, ale też trudno nazwać je podobnymi do siebie. Dozois zebrał grono wspaniałych rzemieślników pióra, którzy łamią prawidła gatunku, naginają zasady do potrzeb swoich opowieści czy też reinterpretują klasyczne motywy w zaskakujący sposób.
Każdy z kolejnych tekstów jest przyjemną niespodzianką, czymś ożywczym lub przynajmniej dobrze wykonanym pomysłem, zabierającym czytelnika w pełną magii podróż. Paradoksalnie, najsłabiej wypadł pisarz najszumniej reklamowany na okładce zbioru, czyli G.R.R. Martin, niewnoszący swoim opowiadaniem zbyt wiele do uniwersum „Gry o tron”, rozwlekający przewidywalną opowiastkę na kilkadziesiąt stron, pełnych okrucieństwa i banalnych rozwiązań fabularnych.
Pomijając drobną wpadkę, w postaci ostatniego opowiadania, „Księga mieczy” trzyma naprawdę wysoki poziom, stanowiąc przykład ciekawej i wciągającej antologii, która przypadnie do gustu różnorodnym czytelnikom, a swojego redaktora stawiając w szeregu ludzi znających się na swoim fachu. Szkoda niestety, że jest to ostatni zbiór wybrany dla nas przez Dozois’a…
Małgorzata Tomaszek
(malgorzata.tomaszek@dlalejdis.pl)
Gardner Dozois, „Księga mieczy”, Zysk i S-ka, Poznań 2018
Komentarze