Jessica i jej przyjaciółki to dziewczyny, z którymi łatwo się zaprzyjaźnić – nawet jeśli tylko jako czytelnik. Ich świat jest nam bliski, utkany z codzienności: plotek przy ciachu i ciepłym napoju, wspólnego śmiechu i tych małych-wielkich dramatów wieku dorastania. Może właśnie dlatego to, co wydarza się w tym tomie, uderza tak mocno – bo ta bezpieczna, znana nam rutyna nagle spotyka się z czymś zupełnie nieznanym.
Kiedy w życiu grupy pojawia się Malika, emigrantka z ogarniętej wojną Syrii, autorka nie uderza w wysokie tony. To, co w debacie publicznej często budzi krzyk i skrajne emocje, tutaj zostaje pokazane z niezwykłą uważnością. Bez wielkich słów, oceniania i – co najważniejsze – bez narzucania czytelnikowi jedynej słusznej perspektywy.
Najbardziej ujęło mnie to, jak naturalnie dziewczyny robią dla Maliki miejsce w swoim świecie. Nie traktują jej jak „projektu charytatywnego” ani egzotycznej ciekawostki. Nie budują dystansu. Po prostu otwierają krąg swoich spraw, zapraszają do rozmów, pomagają odnaleźć się w nowym otoczeniu. Dają jej coś, czego nie da się kupić ani zapakować w pudełko: autentyczne poczucie przynależności.
Ta książka nikogo nie przekonuje na siłę. Ona po prostu pokazuje świat, w którym zamiast na różnicach, skupiamy się na człowieku. Nagle to, co obce, staje się po prostu czyjeś – bliskie, zrozumiałe, ubrane w konkretne imię i twarz.
Dla mnie to idealny punkt wyjścia do rozmowy z dziećmi o tym, że inna historia czy odmienne doświadczenia nie są powodem do wycofania. Wręcz przeciwnie – to zaproszenie, by podejść bliżej. „Kumpelki bez granic” udowadniają coś bardzo prostego, a zarazem trudnego: różnorodność nie musi dzielić. Może nas niesamowicie wzbogacić, jeśli tylko damy jej na to przestrzeń.
To mądra, otulająca lektura, która zostawia w czytelniku piękne przekonanie – że każdy z nas, jednym małym gestem, może stać się dla kogoś bezpieczną przystanią.
Katarzyna Chober
Christophe Cazenove, Philippe Fenech, „Kumpelki. Kumpelki bez granic. Tom 12”, Story House Egmont, Warszawa, 2026.
Komentarze