„Lindt & Sprüngli” w wyważony sposób łączy w sobie aromat gorzkiej i mlecznej czekolady. Dostaniemy tu nutkę historii, szczyptę romansu, ale przede wszystkim pasję do pracy i rzemiosła. Akcja książki rozpoczyna się w XIX wieku, gdy czekolada dopiero zaczyna podbijać europejskie salony. Rudolf od dzieciństwa wierzył, że ten słodki przysmak ma niezwykłą moc. To przecież czekolada uleczyła jego matkę i w ten sposób stała się sensem jego życia. Obserwujemy jego drogę do sukcesu, która jest wyboista, wymaga ciężkiej pracy, ale i ryzykownych decyzji. Młodzieńcza, odważna wizja Rudolfa na rozwój biznesu często zderza się z konserwatywnym i ostrożnym podejściem jego ojca. Lisa Graf zgrabnie łączy fakty historyczne z fikcją, ukazując nam problemy, z jakimi musiało zmagać się ówczesne społeczeństwo Szwajcarii.
Autorka umiejętnie tworzy atmosferę, opisy są pełne detali, ale na szczęście nie popada w przesadę. Nie jest to lukrowany romans, ale historia o ambicji, ciężkiej pracy i marzeniach, które warto spełniać. Konstrukcja powieści jest świetnie przemyślana – wątki osobiste bohaterów płynnie przeplatają się z tymi zawodowymi. Widzimy przemiany społeczne, pierwsze ruchy robotnicze, dostrzegamy szanse na awans i kibicujemy młodemu marzycielowi. Autorka już na samym początku podkreśla, że przy tworzeniu książki nie współpracowała z właścicielami marki Lindt & Sprüngli, a rzeczywiste wydarzenia zostały rozbudowane na potrzeby powieści. Co jest jedynie fikcją? Ciężko ocenić, ale czyta się przyjemnie.
Na uwagę zasługuje również piękne wydanie. Okładka połyskuje jak tabliczka czekolady tuż po rozpakowaniu – złota, kusząca i elegancka. Myślę, że taki upominek znaleziony pod choinką ucieszy każdego bibliofila, nawet tego, który nie przepada za słodyczami.
Czy „Lindt & Sprüngli” to lektura dla każdego? Oczywiście, że nie. Jeśli szukacie nagłych zwrotów akcji i dynamiki rodem z powieści sensacyjnej, to nie odnajdziecie przyjemności w czytaniu tej książki. „Lindt & Sprüngli” to elegancka i pełna smaku literacka pralina – przyjemna i pełna nostalgii, dobrze napisana, pięknie wydana. Po lekturze z pewnością nabierzecie ochoty na kostkę czekolady, a może skusicie się nawet na jej gorącą, płynną wersję?
Anna Wasyliszyn
Lisa Graf, „Lindt & Sprüngli”, Wydawnictwo Skarpa Warszawska, Warszawa, 2025.