„Ludzie Hitlera” – recenzja

Recenzja książki „Ludzie Hitlera”.
Czołowi naziści w nowym ujęciu.

Choć książka jest bardzo gruba, nie należy się jej obawiać. Ilość stron podbiła duża czcionka i format tekstu, które zostały idealnie dostosowane. Oczy w ogóle się nie męczą i czyta się błyskawicznie.

Czytanie idzie prędko, jak na ten gatunek, ze względu na lekkie pióro autora, dobór słów oraz doskonale stylistycznie, optymalnie średnio długie i krótkie zdania. Widać, że  Richard J. Evans bardzo swobodnie poruszał się po temacie. Zaczął od zebrania tego, co można przeczytać w najpopularniejszych dziełach o Hitlerze, a następnie opisywał wszelkie postacie, popierając swe słowa rzetelnymi publikacjami. Czasem cytował, częściej przekładał je na swój język, streszczał z pełnym poszanowaniem faktów. Nic nie uciekło, a bibliografia jest opasła, co się chwali. Nie wyszedł z tego też zbiór cytatów, acz historyk wplótł całkiem sporo fragmentów wspomnień i przemówień. Zadbał jednak o spójność narracji.

Publikacja została podzielona na segmenty, z których każdy stanowi swoistą osobną całość. Pierwszy i najdłuższy poświęcono Hitlerowi. Evans przyłożył się do tego, by obalić pewne mity, a także, by pokazać tę kontrowersyjną postać z wielu stron. Kolejny segment przeznaczono na portrety współtwórców, że tak napiszę, nazistowskiego reżimu. Znajdziemy tu więc Hermanna Göringa, Josepha Goebbelsa, Ernsta Röhma, Heinricha Himmlera, Joachima von Ribbentropa, Alfreda Rosenberga oraz Alberta Speera. Dalej zgłębiać można biografie wykonawców, którzy z pełnym zaangażowaniem wdrażali okrutne pomysły, a więc Rudolfa Hessa, Franza von Papena, Roberta Leya, Juliusa Streichera, Reinharda Heydricha, Adolfa Eichmanna  i Hansa Franka. Rozdział czwarty, o wymownym tytule „Narzędzia”, traktuje o  Wilhelmie Ritter von Leebie, Karlu Brandcie, Paulu Zappie i Egonie Zilli, Ilsie Koch i Irmie Grese, Gertduzie Scholtz-Klink, Leni Riefenstahl oraz Luise Solmitz.

Tekst urozmaiciło kilka czarno-białych fotografii. Jak już wspomniałam, zwieńczeniem dzieła jest satysfakcjonująca bibliografia.

Książkę muszę pochwalić za to, że oferuje niepopularne ujęcie. Autor zajął bezstronne, niemal neutralne stanowisko. Potraktował czytelników poważnie, nie podkreślając przesadnie, jak okrutni byli ludzie tworzący III Rzeszę. Pozwolił, by fakty zrobiły to za niego. Skrupulatnie opisał życie – jego bardziej prywatną, a też udokumentowaną, część – Hitlera i jego najważniejszych współpracowników, pokazując, że choć okrutni, byli ludźmi. Poniekąd stworzonymi przez swoje czasy. Mimo działalności politycznej wiedli swoje życia. Wszyscy mieli swoje rodziny, znajomych, żądze, potrzeby, słabości. W dodatku żywili też rozmaite uczucia do siebie nawzajem: od uwielbienia i podziwu, przez koleżeństwo i niechęć, po nienawiść i pogardę. Obyło się bez niezdrowej fascynacji. Hitlera pokazano tu jako okrutnego, ale wciąż człowieka, nie zaś antychrysta czy pustą marionetkę.

Portrety, jakie Richard J. Evans przedstawił, wydawały się napisane „na chłodno”, autor zaś sprawiał wrażenie zdystansowanego. Bardzo mi się to podobało po wielu publikacjach, w których czuć przesadę w którąś ze stron. Treść była bardzo wyważona, gdyż skupiała się na dokumentacji historycznej, bez analizy jak z kozetki psychoanalityka. Tytuł dobrze pokazał historię, ale w ludzki, a nie podręcznikowy sposób. Z kolei umiejętnie wpasowane przemówienia i wspomnienia dobrze budowały klimat lat 30. Szaleństwo i narkotyki przyszły dopiero później, w trakcie wojny, co książka też bardzo dobrze oddała.

Warto zauważyć, że autor nie zaniedbał rzetelnego pokazania, z jakim odbiorem już w latach swojego pięcia się po szczeblach kariery, spotykali się poszczególni naziści, głównie Hitler. Prawdą jest, że naród niemiecki poszedł za nimi, jednak nie w całości i nie „hurra optymistycznie”. Historyk podkreślił, że społeczeństwo było bardzo zastraszane, propaganda kwitła w najlepsze, a opozycja wobec Hitlera w Niemczech istniała, odkąd tylko pojawił się na scenie politycznej.

„Ludzi Hitlera” szczerze polecam wszystkim zainteresowanym zarówno historią II wojny światowej, jak i tym, którzy pragną zobaczyć, jak tworzą się reżimy. Jest to bardzo porządnie przygotowana, udokumentowana zbiorcza biografia pisana z dystansu, w której autor umiejętnie odsiał fakty od mitów. Do tego popisał się nie tak często spotykanym, przystępnym językiem, dzięki czemu całość czyta się łatwo i przyjemnie jak powieść.

Kinga Żukowska

Richard J. Evans, „Ludzie Hitlera”, Wydawnictwo Literackie, 2025.




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat