Słowo, które przywołuje nam na myśl zarówno dom mody, jak i człowieka - prekursora i kreatora mody.
Książka Deborah Ball pt. „Versace. Geniusz, morderstwo i sława”, wbrew pierwszym skojarzeniem, nie jest biografią Gianniego Versace. To historia stworzonej przez niego marki, biografia tworzenia jednego z najlepszych domów mody. Autorka, w swojej książce, zwraca uwagę nie tylko na aspekty mody, ale historię sukcesu i modele sprzedaży. Jaki wpływ miał Versace na rozwój karier modelek, które współpracowały z nim? Czy można powiedzieć, że stworzył celebrytów (i jak do tego doszedł)? Jakie konsekwencje miało dla firmy włączenie w jej szeregi rodziny – brata Santo i siostry Donatelli? Czy bez rodzeństwa Versace zostałby tym, za kogo jest dziś uważany? Na te i wiele innych pytań odpowiada książka Ball.
Życie Gianniego i jego rodzeństwa wydaje się doskonałym materiałem na książkę. To historia trójki rodzeństwa z prowincji, z trudną i długą drogą do sławy, sukcesami i porażkami, które kończą się happy endem (na dzień dzisiejszy). To historia, którą mimo nieszczęśliwego końca projektanta, czyta się z przyjemnością.
Ciężko w recenzji oderwać się od wątku mody i porównań działań firmy na początku swojego istnienia z dniem dzisiejszym. Dziś Gianni Versace SpA jest symbolem włoskiej mody luksusowej, a firma zajmuje się sprzedażą produktów związanych nie tylko z modą, ale także ze stylem życia. Ja, osoba o przeciętnej wiedzy z zakresy PRu, marketingu i mody, śmiem twierdzić, że kierunek działań firmy był do przewidzenia, że otwartość Gianniego na nowe pomysły i działania była pierwszym i niezwykle ważnym krokiem do sukcesu. Sukcesu, którego narodziny i rozwój doskonale prześledzić pozwala nam biografia firmy V.
Swą znaczną wartość książka „Versace. Geniusz, morderstwo i sława”, zawdzięcza solidnej pracy Ball, która pisząc swój reportaż zadbała o liczne przypisy i zdjęcia, przejrzała dokumenty finansowe firmy, przeanalizowała wydarzenia z okresu po zabójstwie Gianniego, nie zapominając przy tym o tle społecznym, oparciu się na wypowiedziach członków rodziny, kochanek, modelek i współpracowników projektanta.
Książkę „Versace. Geniusz, morderstwo i sława”, serdecznie polecam zarówno miłośnikom sensacji, jak i mody. W dużej mierze znajdą w niej coś dla siebie także ci, których PRowa i marketingowa strategia firmy Versace, kiedyś i dziś, może czegoś nauczyć. Przed jednym muszę tylko ostrzec: książki nie czyta się łatwo, ale zdecydowanie jest warta polecenia zafascynowanym modą na najwyższym poziomie.
Milena Kwasek
(milena.kwasek@kobieta20.pl)
Deborah Ball, „Versace. Geniusz, morderstwo i sława”, Wydawnictwo Dolnośląskie
Komentarze