Już sam tytuł sugeruje, że nie będzie to lekka historia i rzeczywiście – Jakub Burdziński zabiera czytelnika w bardzo intensywną, momentami wręcz niewygodną, podróż przez psychikę głównego bohatera.
Lucas to postać zagubiona, wycofana i stopniowo pogrążająca się w autodestrukcji. Alkohol, samotność i poczucie pustki stają się jego codziennością. Wszystko zaczyna się zmieniać w momencie, gdy trafia na tajemniczy szkicownik. Od tego czasu granica między rzeczywistością a tym, co dzieje się wyłącznie w jego głowie, zaczyna coraz bardziej się zacierać.
Najmocniejszą stroną tej książki jest klimat. Duszny, ciężki i momentami wręcz przytłaczający. Czytając, miałam wrażenie ciągłego napięcia, nawet wtedy, gdy pozornie nie działo się nic spektakularnego. Autor bardzo dobrze oddaje emocjonalny chaos bohatera i jego stopniowe pogrążanie się we własnych myślach.
To nie jest historia, która prowadzi czytelnika za rękę. Wiele rzeczy pozostaje niedopowiedzianych, przez co momentami sama zastanawiałam się, co jest jeszcze prawdą, a co już wyłącznie wytworem wyobraźni Lucasa. I właśnie ten niepokój działa tutaj najlepiej.
Podobało mi się również to, że autor nie próbuje na siłę tłumaczyć wszystkiego. Dzięki temu książka pozostawia przestrzeń do własnych interpretacji. Niektóre sceny można odbierać zupełnie inaczej w zależności od tego, na czym czytelnik skupi się najbardziej – psychologii bohatera, relacjach czy samym motywie autodestrukcji. Są fragmenty bardzo mocne i angażujące, ale pojawiają się też takie, przy których łatwo się pogubić. Myślę jednak, że w pewnym sensie pasuje to do samego bohatera i jego sposobu postrzegania świata.
„Między wersami” nie jest historią, którą czyta się szybko i bez emocji. To raczej książka, którą trzeba chłonąć powoli. Nie daje prostych odpowiedzi i nie próbuje być wygodna dla czytelnika. To propozycja dla osób, które lubią bardziej psychologiczne i mroczne historie, skupione przede wszystkim na emocjach oraz stanie psychicznym bohaterów. Oceniłabym tę książkę na 8/10 – za klimat, emocje i sposób, w jaki autor pokazuje powolne zatracanie samego siebie.
Aleksandra Drozdowska
Jakub Burdziński, „Między wersami. Studium autodestrukcji”, Novae Res, Gdynia, 2026.
Komentarze