„Mój rok 1984” - recenzja

Recenzja książki „Mój rok 1984”.
Podróż w czasie do Polski Ludowej widzianej oczyma dojrzewającej młodzieży. Podróż sentymentalna.

Artur Golatowski, autor książki „Mój rok 1984”, stworzył powieść-dziennik, gdzie epika miesza się z liryką. Mamy tu przedstawienie historii Marcela, nastolatka, warszawiaka, który boryka się z typowymi dla nastolatków problemami. Wyjątkiem i ciekawostką jest fakt, że akcja rozgrywa się właśnie na przełomie roku 1983 i 1984. Dla tych, co dobrze pamiętają czasy stanu wojennego w Polsce, jest to sentymentalny powrót do przeszłości, bo w tle rozgrywających się wydarzeń można odnaleźć i przypomnieć sobie wiele cech, którymi rządził się tamten świat, absurdów, ale też miłych aspektów tamtego ustroju. Dla młodszego pokolenia będzie to lekcja historii, aby lepiej mogli zrozumieć prawa jakimi rządziła się tamta rzeczywistość, i uświadomić sobie jak wiele się zmieniło w aspekcie ustroju państwa oraz mentalności młodych ludzi. Czasy zupełnie inne, pustki w sklepach, brak telefonów komórkowych, muzyka przegrywana na kasety… dla współczesnego nastolatka dramat, dla tego z lat osiemdziesiątych - normalność. I w takiej to właśnie „normalności” rozgrywa się akcja, która stanowi kompozycję książki. Historia Marcela i jego relacja z poznaną na obozie szkolnym Eweliną, jest przedstawiona jako złożona i zawiła historia nie do końca romantyczna. Ale na tle tej historii, poznajemy lepiej głównego bohatera książki, Marcela, bo obok zapisów narratora, wplecione są wątki dziennika, który pisał Marcel. W dziennikach Marcela spotykamy wrażliwego chłopaka, na progu dojrzałości, który próbuje zrozumieć skomplikowany kobiecy umysł, tym samym, próbując ogarnąć i zrozumieć rzeczywistość, która go otacza, bo w końcu pełnoletność zobowiązuje i czas najwyższy zainteresować się polityką. Wkraczając w dorosłość Marcelowi niezmiennie towarzyszy  muzyka – notowania listy przebojów Trójki, to właśnie w zachodniej muzyce udaje mu się znaleźć ukojenie i odpowiedzi na nurtujące go pytania w tej szarej i trudnej rzeczywistości.

Aneta Nowak
(aneta.nowak@dlalejdis.pl)

Artur M. Golatowski "Mój rok 1984", GDYNIA, wyd. NOVAE RES, 2017



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat