„Myślenie kliniczne w psychoterapii” – recenzja

Recenzja książki „Myślenie kliniczne w psychoterapii”.
Jak sądzisz, co czyni psychoterapeutę dobrym, skutecznym specjalistą? Zdobyte wykształcenie? Zgromadzona wiedza? A może bogate doświadczenie?

Pogłębianie wiedzy o psychoterapii i pracy psychoterapeutycznej potrafi przynieść sporo zarówno wartościowych, jak i niezmiernie interesujących odkryć. Studiując różne książki poświęcone temu tematowi oraz uczestnicząc w kursach i webinarach, poznaję coraz więcej elementów, które mają znaczenie w kontekście skuteczności terapii. Wiedza teoretyczna, doświadczenie praktyczne i poświadczone dyplomami wykształcenie to absolutna podstawa, której nikt nie neguje. Są jednak inne, dodatkowe elementy składające się na warsztat dobrego, skutecznego psychoterapeuty.

Pierwszym takim elementem, który miałam przyjemność poznać, jest sposób rozmawiania z pacjentem (lub klientem – terminologia zależy od nurtu terapeutycznego). Istnieje konkretny sposób komunikacji, który pozwala pacjentowi czuć się słyszanym przez specjalistę i pomaga mu osiągać jego cele zdrowotne. Mowa o dialogu motywującym. Kolejny poznany przeze mnie element to relacja terapeutyczna. W serwisach gromadzących raporty z badań naukowych dostępne są publikacje – darmowe, zachęcam do wyszukania – w których jej wpływ na skuteczność terapii oceniono jako równy wyborowi konkretnego nurtu terapeutycznego lub nawet wyższy od niego. Dziś natomiast chciałabym przedstawić trzeci taki element, którym jest myślenie kliniczne.

„Myślenie kliniczne w psychoterapii” Jona Fredericksona to książka w całości poświęcona zapowiedzianemu wyżej trzeciemu elementowi. Myślenie kliniczne wiąże się z myśleniem krytycznym, analitycznym. Osadzone jest w kontekście zdrowotnym, psychoterapeutycznym, i wymaga posiadania wiedzy specjalistycznej (lub bycia w procesie jej zdobywania). W przeciwieństwie do sposobu komunikacji czy relacji terapeutycznej – które realizują się w kontakcie z pacjentem – myślenie kliniczne stanowi kompetencję terapeuty. Jest to umiejętność racjonalnego, krytycznego oceniania sytuacji i łączenia właściwych kropek pomiędzy komunikatami pacjenta (werbalnymi i niewerbalnymi) a posiadaną wiedzą teoretyczną z danego nurtu terapeutycznego.

Myślenie kliniczne dotyczy jednak nie tylko psychoterapeutów pracujących z pacjentami, ale także ich superwizorów oraz dydaktyków, zwłaszcza szkół psychoterapeutycznych. Wydaje mi się, iż w świetle lektury zasadne jest stwierdzenie, iż superwizorzy i nauczyciele powinni kłaść szczególny nacisk na myślenie kliniczne w swojej pracy, ponieważ to właśnie oni są odpowiedzialni za nauczanie nowych psychoterapeutów i korygowanie ich błędów w rozumowaniu. Dodatkowo superwizorzy mają wpływ na proces terapeutyczny pacjenta, szczególnie w sytuacji, w której terapeuta utknął i nie ma pomysłu, co robić dalej.

Superwizja zresztą pełni ważną funkcję w książce „Myślenie kliniczne w psychoterapii”. To właśnie na przykładach zapisów superwizyjnych – rozmów terapeuty z superwizorem – czytelnik zapoznaje się z różnymi aspektami myślenia klinicznego. Wszystkie przykłady dotyczą nurtu psychodynamicznego, natomiast autor zaznacza już we wstępie, że nauka płynąca z przykładów i ich omówienia jest uniwersalna, w związku z czym można ją wykorzystać także w innych nurtach, np. poznawczo-behawioralnym. Naukę wspomagają liczne wskazówki, takie jak gotowe pytania do zadania terapeucie (lub sobie, jeśli jest się terapeutą), oraz zasady.

Książka „Myślenie kliniczne w psychoterapii” jest rewelacyjnie napisana i zorganizowana. Znaczną jej część zajmują wspomniane już zapisy superwizji, co uważam za przydatne, a do tego ciekawe. Żaden zapis nie jest pozostawiony bez komentarza – każdy ma szczegółowe omówienie, a często także skondensowane podsumowanie, np. w postaci prostej zasady do zapamiętania albo listy pytań wartych zadania terapeucie (bądź sobie). Pomimo naukowej tematyki książka napisana jest lekko. Na pochwałę zasługuje zwłaszcza pierwszy rozdział, w którym wyjściowy problem niedostatecznej skuteczności interwencji psychoterapeutycznych został zarysowany tak ciekawie, a przy okazji podparty danymi z badań, że książka wciąga od pierwszych stron. To ważne przy publikacjach naukowych i popularnonaukowych, bo w przypadku braku samozaparcia można się łatwo odbić od topornego języka lub nudnych wywodów.

Całość książki jest praktyczna i odświeżająca. Podczas gdy inne pozycje psychologiczne dają wiedzę teoretyczną i znajomość narzędzi, publikacja Fredericksona pokazuje, jak z tego wszystkiego umiejętnie korzystać, by poprawić skuteczność interwencji psychoterapeutycznych. Kawał ciekawej i wartościowej lektury!

Hej! Recenzja przekonała Cię do przeczytania książki? Z kodem DLALEJDIS uzyskasz -25% od ceny katalogowej w sklepie ksiegarnia.pwn.pl. Mało tego, działa on na wszystkie książki wydawnictwa PWN! Pozostaje ważny do 31.12.2026, więc być może właśnie znalazłaś swój sposób na obdarowanie bliskich wartościowymi prezentami świątecznymi :)

Olga Kublik

Jon Frederickson, „Myślenie kliniczne w psychoterapii”, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa, 2026.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat