„Numerologia – przewodnik dla początkujących” - recenzja

Recenzja książki „Numerologia – przewodnik dla początkujących”.
Liczby to nie tylko matematyka...

Swoją wiedzę z zakresu czarostwa staram się ciągle poszerzać. Numerologia jednak dotąd znajdowała się na obrzeżach moich zainteresowań. Nagle poczułam jednak głód wiedzy, a „Numerologia – przewodnik dla początkujących. Co mówią ważne liczby w twoim życiu i jak je wykorzystać do osiągania celów” wydała mi się idealna na start. Mała, krótka i obiecująca.

Wydawca zapewnia, że dzięki temu tytułowi można poznać nowe możliwości i odkryć swoje mocne strony. Zachęca, by wykorzystać liczby i przy ich pomocy odkryć swoje przeznaczenie.

Książka została wydana bardzo estetycznie, w ładnej kolorystyce i z czytelnym podziałem. Objętość wydaje się optymalna dla poradnika zawierającego podstawy. Dobra, by zacząć i się nie wystraszyć.

Podział książki na rozdziały i podrozdziały pozwala na przyswajanie tematu lekcja po lekcji. Podoba mi się, że poszczególne części nie są zbyt długie, gdyż tak podzieloną treść o wiele łatwiej pojąć.

Autorka w ciekawy sposób zarysowała kontekst, a więc wyjaśniła, czym jest numerologia i do czego służy, streściła jej historię, po czym przeszła do objaśnienia, jak ją stosować. Podkreśliła też, że to „nauka, a nie hokus-pokus”. Zaczęła od podstaw, umiejętnie dobierając słowa tak, że zrozumienie wszystkiego wydaje się nad wyraz proste. Nie bombardowała czytelnika ogromem informacji od razu, a dozowała je odpowiednio. Tekst urozmaiciła garść dobrze opisanych wykresów.

Woodward od początku zachęcała, by zapisywać swoje liczby i wykresy, aby lepiej je rozumieć. Kolejno więc można przeanalizować swoją Liczbę Urodzenia, Liczbę Przeznaczenia, Osobowości, Dojrzałości itd. Następnie autorka zaprezentowała, jak żyć w zgodzie ze swoim cyklem, prezentując znaczenie np. dni czy okresów roku.  Publikacja daje dobry ogląd na to, jak numerologia działa na co dzień.

Choć książka dotyczy głównie rozwoju osobistego, poznawania siebie i własnych działań, nie brakuje tu zagłębiania się w tajniki tego, jak rozmaite relacje — czy to z ludźmi, czy zwierzętami — wyglądają z perspektywy liczb, które są postawione w roli swego rodzaju klucza do pełnego zrozumienia otaczającego nas świata. Interesująca jest część, w której numerolożka wykazuje powiązania tej dziedziny z innymi, takimi jak astrologia czy sztuka tarota, korespondencje z kryształami. Warto zaznaczyć, że sama często odnosi się do roli Karmy.

Czytając, czułam, że Joy Woodward naprawdę doskonale wiedziała, co pisze. Książka wydaje się bowiem napisana z lekkością, dzięki czemu czyta się ją szybko i przyjemnie. Mimo niepodważalnej, ogromnej wiedzy i profesjonalnej praktyki w słowach autorki nie było choćby cienia wyższości (którą czasem można odczuć w poradnikach).

Tytuł polecam wszystkim zainteresowanym numerologią, chcącym poznać jej podstawy, by zacząć z nią przygodę. Nie sądzę, że jest to tytuł dla osób, które już zgłębiły tajniki numerologii, chyba że w ramach lekkiej powtórki.

Kinga Żukowska

Joy Woodward, „Numerologia”, Studio Astropsychologii, 2024.




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat