„Obce miasto” – recenzja

Recenzja książki „Obce miasto”.
Akcja powieści toczy się w Warszawie po I wojnie światowej, gdy rozpoczęto rozbiórkę soboru św. Aleksandra Newskiego. Zmusza do refleksji i naświetla problem migracji.

Aleksiej Jusupow, syn carskiego urzędnika i Polki, urodził się w Warszawie, ale ciągle zmaga się z dwoistością swoich korzeni i podejściem społeczeństwa do jego osoby. Zburzenie soboru św. Aleksandra Newskiego w Warszawie nie było jedynie usunięciem z mapy miasta prawosławnej świątyni, ale przede wszystkim było aktem zemsty i wyrównaniem rachunków za lata niewoli. Problemem głównego bohatera nie jest tylko wyobcowanie w społeczeństwie, ale także niepewność i brak zrozumienia w miejscu pracy. Z powodu tego, że jest obcy, inni dają mu do zrozumienia, że tylko z tego powodu nie może być pewny utrzymania się na swoim stanowisku. Jego małżeństwo także znajduje się w trudnej sytuacji. Aleksiej w tajemnicy przed wszystkimi zamyka się w swojej pracowni i skupia się na swojej największej pasji, czyli na malowaniu, a smutki topi w alkoholu. Akcja powieści toczy się swoim rytmem, wielokrotnie nas zaskakując i wywołując różnorodne emocje.

Warszawa z początku XX wieku jest miejscem, gdzie można obserwować skomplikowane relacje i dylematy międzyludzkie. W tę opowieść autorka z łatwością wplotła prawdę historyczną. Książkę czyta się bardzo szybko, czego zasługą jest styl autorki – płynny i lekki. Bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani, nie są jednowymiarowi. Cechuje ich autentyczność, więc nic dziwnego, że wzbudzają w nas wiele sprzecznych emocji. Wobec głównego bohatera tej powieści możemy mieć mieszane odczucia, gdyż nie potrafi on odnaleźć się w otaczającej go sytuacji, jest samotny, podatny na wpływy i bardzo wyobcowany. Aleksiej, który zawsze był posłuszny ojcu, teraz również nie potrafi mu się przeciwstawić. Pragnie spełnić jego oczekiwania, a z drugiej strony chce od niego uciec.

„Obce miasto” to opowieść o złożonych ludzkich losach i o wydarzeniach historycznych, które miały na nie wpływ. Codzienność bohaterów naznaczona jest niepewnością i obawami o swoją pozycję, sytuację materialną czy zawodową. Autorka zafundowała nam nieprzewidywalną fabułą i głębię psychologiczną postaci. Obserwujemy, jak główny bohater radzi sobie z trudnościami, śledzimy jego bunt, rezygnację i determinację. Autorka nie boi się również trudnych pytań. Kim jesteśmy, gdy świat odmawia nam prawa do bycia sobą?

„Obce miasto” to historia, która dopinguje nas do spojrzenia na nasze życie i na to, jak my sami często czujemy się obco w miejscach, które faktycznie powinny być dla nas domem. Jest to przede wszystkim powieść zmuszająca do przemyśleń i zapewniam, że pozostaje z nami na długo po lekturze ostatniej strony.

Ewelina Makoś
(ewelina.makos@dlalejdis.pl)

Ewa Salwin, „Obce miasto”, Wydawnictwo Skarpa Warszawska, Warszawa, 2025.



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat