Alicja jest młodą lekarką, stuprocentowo oddaną swojej pracy. Właściwie spokojnie można przedstawić ją jako przykład stereotypowego pracoholika – do domu zagląda sporadycznie (do tego stopnia, że nawet nie widzi potrzeby remontowania go), w pracy bierze dyżury za koleżanki, a Wigilię od lat spędza w szpitalu. Udaje, że samotność jej nie przeszkadza, stroni od ludzi – nawet wyjścia z przyjaciółmi z czasów licealnych są dla niej męczarnią, ale w głębi duszy marzy o wielkiej miłości.
Punktem zwrotnym w jej życiu staje się sylwestrowy wyjazd z przyjaciółmi do Zakopanego – Alicja początkowo żałuje, że dała się namówić na urlop, ale wszystko zmienia się, gdy poznaje Michała – przystojnego ratownika TOPR. Jest nim oczarowana tak bardzo, że przerażają ją własne emocje i uczucia. O północy, w Nowy Rok… ucieka – i niczym Kopciuszek gubi buty… Wyjazd kończy się dla Alicji zapaleniem płuc i przymusowym pobytem w szpitalu – tym razem w roli pacjentki. Po hospitalizacji kobieta pod wpływem chwili podejmuje decyzję o powrocie w góry – nie po to, by ponownie spotkać się z Michałem, ale życie pisze różne scenariusze…
„Obudź się Kopciuszku” Natalii Sońskiej to klimatyczna, lekka powieść z wątkiem miłosnym, osadzona w bajkowym, zimowym krajobrazie polskich Tatr. Jej niezaprzeczalnym atutem są plastyczne opisy krajobrazów oraz świątecznych tradycji podhalańskich, a także cudowni bohaterowie drugoplanowi – zwłaszcza starsza pani, właścicielka górskiej chatki, która w tej historii jest niczym Dobra Wróżka z bajek. Do postaci pierwszoplanowych można by się było przyczepić – Michał wyskakuje w wielu momentach książki jak przysłowiowy Filip z konopii, a Alicja denerwuje swoim ciągłym uciekaniem od problemów, niezdecydowaniem, niedojrzałością oraz wspominaniem przeszłości – ale jednocześnie budzą oni swego rodzaju sympatię. Właściwie od pierwszych stron książki wiadomo, jak historia pary się zakończy, ale Natalia Sońska sprytnie wplotła w ich losy kilka mniejszych i większych problemów, które sprawiają, że rozwijającą się relację śledzi się z zainteresowaniem.
Z pewnością „Obudź się Kopciuszku” nie jest perełką na polskim rynku wydawniczym – to całkiem nieźle napisana historia jakich wiele, bajka dla dużych dziewczynek. Jednak mimo wszystko warto skusić się na jej przeczytanie – nie zajmie to dłużej, niż jeden wieczór z kubkiem herbaty, a pomoże we wprawieniu się w świąteczny, zimowy nastrój.
Ewa Mędrzecka
(ewa.medrzecka@dlalejdis.pl)
Natalia Sońska, Obudź się Kopciuszku. Wydawnictwo Czwarta Strona, 2016.
Komentarze