Podwójna gra

Recenzja książki „Ślubna suknia".
Dawno nie czytałam nic tak zaskakującego, przykuwającego uwagę, porażającego i trzymającego w napięciu. „Suknia ślubna” Pierre'a Lemaitre'a od dziś jest nowym mistrzem thrillera psychologicznego!

Nie można wprost oderwać się od lektury „Ślubnej sukni”. Powieść, napisana w formie dziennika, zaskakuje swoją przewrotnością. Choć zdaje nam się, że wiemy jak potoczy się historia, finalnie poczujemy się zaskoczeni, o co niełatwo we współczesnej literaturze.

Sophie to młoda i zakochana kobieta, która wraz ze swym partnerem, wiedzie szczęśliwe życie. Gdy nagle zaczyna tracić pamięć, staje się rozdrażniona i popada w depresję. Jej życiem zaczyna rządzić przypadek i powoli traci kontrolę nad własnym umysłem. Wkrótce Sophie staje się główną podejrzaną w sprawie kilku morderstw, a wszystkie ślady wskazują na to, że to ona może być sprawcą. Zrozpaczona i zdezorientowana kobieta postanawia uciekać, zmienić tożsamość i rozpocząć nowe życie, przy boku nowo poznanego mężczyzny. Pewnego dnia odkrywa jednak, że ktoś jej bliski prowadzi wobec niej nieczystą grą i manipuluje jej umysłem. Prawda okaże się przerażająca.

Całość zdarzeń mamy przyjemność obserwować z pozycji zarówno Sophie, jak i jej prześladowcy, co niewątpliwie pozwala nam na głębsze przeżywanie opowieści. Dwu, a nawet trójtorowa narracja, do tej pory częściej spotykana w powieściach obyczajowych, w thrillerze robi piorunujące wrażenie. Mamy w końcu niespotykaną okazję, by „wejść” w skórę zimnego i wyrachowanego mordercy, psychopaty o wielu twarzach. A to podnosi ciśnienie lepiej, niż duża dawka kofeiny.

Dodatkowym atutem książki jest jej naturalizm, prostota oraz szczerość opisu. Autor ma oczywisty dar do budowania i stopniowania napięcia, wstrząsania nami, szokowania, choć powieść sama w sobie, zdaje się być daleka jest od realiów. Jeżeli jednak weźmiemy pod uwagę, że z manipulacją mamy do czynienia na co dzień, w różnych sytuacjach, fabuła „Sukni ślubnej” nie odbiega już tak bardzo od rzeczywistości. To, co uznaliśmy początkowo za niemożliwe, staje się realne i przerażające.

Dawno nie czytałam nic tak zaskakującego, przykuwającego uwagę, porażającego i trzymającego w napięciu, jak „Suknia ślubna”. Pierre Lemaitre, od dziś jest nowym mistrzem thrillera psychologicznego! U niego wszystko się „klei”, osoby, zdarzenia, zagadki z przeszłości. Sprawia to wrażenie dobrze przemyślanej i misternie poprowadzonej opowieści, która zdecydowanie trzyma nas w napięciu do ostatnich stron książki.

Ewa Podleśna-Ślusarczyk
(ewa.podlesna@dlalejdis.pl)

Pierre Lemaitre, „Ślubna suknia", MUZA SA, Warszawa 2012



Komentarze




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat