„Polka na odwyku” – recenzja

Recenzja książki „Polka na odwyku”.
O alkoholizmie kobiet głośno się nie mówi. Bo przecież kobiecie, a zwłaszcza „Matce Polce”, nie wypada robić takich rzeczy.

W swojej książce „Polka na odwyku” Marek Siekielski rozmawia z kobietami, które wygrały z nałogiem. To 12 różnych, a jednocześnie takich samych historii. Nie są one w żaden sposób wyssane z palca, to raczej intymne wspomnienia czy też wyznania byłych alkoholiczek.

Kim są bohaterki tej publikacji? Mika Urbaniak, córka Urszuli Dudziak i Michała Urbaniaka, która cudem przeżyła wypicie śmiertelnej dawki alkoholu. Agnieszka, która poznała alkoholową otchłań i mówi wprost: „To już nie było picie. To było chlanie”. Elżbieta, która piła aż do odcięcia. Karolina, która jako nastolatka marzyła o tym, żeby być dorosłą i w ogóle nie trzeźwieć. Marta, nauczycielka, której picie odebrało kontrolę nad własnym życiem. To tylko kilka ze smutnych opowieści, o których przeczytamy w książce. To opowieści o upadku, wstydzie, ciemnych zakamarkach psychiki, ale też o ogromnej odwadze i pragnieniu życia.

Kobiety piją z różnych powodów. Bardzo szybko staczają się w ciemną otchłań. Ciężko jest im powrócić na właściwe tory. Tracą kontrolę nad własnym życiem, co jest smutne, przykre i tragiczne. Nie trzeba pochodzić z patologicznej rodziny, by mieć problem z alkoholem. To może spotkać osoby, które każdy zna i te, które pochodzą z „dobrego domu”. Kobietą z problemem alkoholowym może być np.  twoja mama, siostra, córka, przyjaciółka, sąsiadka czy szefowa. Łączy je jedno, potrafią się znakomicie kamuflować. Dlatego trzeba uważnie słuchać i obserwować, a w razie konieczności wyciągnąć pomocną dłoń.

Polskie społeczeństwo myśli stereotypowo, że problem alkoholizmu dotyka głównie mężczyzn, a ludziom łatwiej przyjąć to do świadomości. Kobiety borykające się z problemem alkoholowym sprawniej potrafią się kamuflować, ale jeśli ich problem wyjdzie na jaw, zostają surowo ocenione przez społeczność i są stygmatyzowane. Zdecydowanie łatwiej jest usprawiedliwić alkoholizm mężczyzny niż kobiety, łatwiej zrozumieć i dać „rozgrzeszenie”. Kobieta spychana jest na margines społeczny, podczas gdy mężczyznom jest to po prostu wybaczane. Niesprawiedliwość społeczna dotyka więc także takich delikatnych sfer życia jak uzależnienie.

Marek Siekielski pokazuje, że alkoholizm dotyka różne grupy społeczne pod różnymi postaciami i z różnych powodów. Autor w znakomity sposób prowadzi wywiady ze swoimi rozmówczyniami — nie ocenia, nie moralizuje, słucha oraz wyławia spośród wypowiedzi najważniejsze przesłania oraz przekonania. A co najważniejsze daje przestrzeń do zwierzeń. Książka skłania do przemyśleń, ale także pokazuje, z jakiego bagna może wyjść człowiek. Daje również nadzieję, że nie wszystko jest stracone. Książka trudna, prawdziwa, ale bardzo potrzebna.

Klaudia Kwiatkowska

Marek Siekielski, „Polka na odwyku”, Prószyński i S-ka, 2025.




Społeczność

Newsletter

Reklama

 
W tej witrynie stosujemy pliki cookies. Standardowe ustawienia przeglądarki internetowej zezwalają na zapisywanie ich na urządzeniu końcowym Użytkownika. Kontynuowanie przeglądania serwisu bez zmiany ustawień traktujemy jako zgodę na użycie plików cookies. Więcej w Polityce Cookies. Ukryj komunikat